`

Prezes PKOl: Spokojnie, idziemy w dobrą stronę. Będzie około 13-14 medali

3 min. czytania
09.08.2024 06:41
Obserwuj nas na Google

- Z tego co liczę, mamy 8 medali, pytanie o dwa inne jakiego będą koloru, czyli siatkarze i pięściarka - powiedział prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz w “Gościu Radia ZET”. Dodał, że liczy na 13-14 medali z igrzysk.  

Radosław Piesiewicz
fot. Radio ZET

Przypomniał, że “jeżeli chodzi o nasze szanse, to jeszcze kajaki, jeszcze lekkoatletyka, spokojnie, idziemy w dobrą stronę, będzie ok. 13-14 medali”. Pytany o to, że nie wszystko poszło zgodnie z planem, odparł, że “PKOL nie odpowiada za przygotowanie sportowców, za to odpowiadają związki. Co poszło nie tak, mamy swoje przemyślenia”.  

- Przede wszystkim takie, że brakuje dialogu z Ministerstwem Sportu, trzeba może zmienić system - wskazał, dodając, że “może sport wyczynowy powinien przejąć PKOL”. Jako przykład podał tu sukcesy w boksie, który jest pod opieką PKOL.  

Resort sportu kontra PKOl

Dodał, że “Ministerstwo Sportu nie podpisywało w odpowiednim terminie umów w roku olimpijskim i nie było środków na przygotowania”. 

Ocenił, że w takich przypadkach “wina jest sierotą, a sukces zawsze ma wielu ojców”. - To dobry moment na to, by zacząć dyskusje na temat polskiego sportu i jak powinien być regulowany - zaznaczył.  

- Trzeba zapytać, czy sportowcy mają pełen komfort stworzony przez PKOL, przez 15 miesięcy uważam, że przygotowaliśmy się bardzo dobrze, takie też mam głosy od sportowców, że PKOl wykonał kawał dobrej roboty - podsumował.  

Igrzyska nad Wisłą?

- Rozmawiałem z prezydentem Dudą, z szefem MKOl Thomasem Bachem, mam nadzieję, że uda mi się niedługo porozmawiać z premierem i przedyskutować, czy składamy dokumenty i nasza ofertę - powiedział prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz.  

Wskazał, że wymaga to jeszcze pracy. - Jeśli igrzyska miałby być w Polsce, to musimy zmienić system szkolenia, tak jak to zrobiła Wielka Brytania, jak robimy igrzyska to nie po to by zdobyć 10-12 medali - tłumaczył podając przykład igrzysk w Londynie w 2012 roku.  

- Czy nas na to stać - tak, infrastruktura jest i cały czas się rozrasta, cały czas się buduje i będzie ulepszana - wskazał. Polska ubiegać się może o organizację imprezy w 2036 roku.

Nagroda za medal 

Iwona Kutyna zapytała prezesa PKOL także o zarobki sportowców. Wskazał, że poziom nagród od PKOL poprawił się, ale nie zadowalający. - Przed moją kadencją sportowcy za złoto dostawali w Polsce 90 tys. zł, teraz to 250 tys. mieszkanie, diament i obraz polskich artystów - wymieniał.  

- Uważam, że to wysoki pakiet nagród, sporo wzrosły do tego co było. Na drużynę siatkarzy w Tokio czekało 720 tys., teraz czekają 2 mln - powiedział Piesiewicz. Wskazał, że rozumie, iż “nasi sportowcy walczą też dla idei, dla orzełka, dla tego by wysłuchać hymnu, ale walczą też, by zarobić. Ja też uważam, że nagrody teraz są jeszcze za małe, też chciałbym wypłacać im więcej”.  

Wymaga to, jak wskazał, dłuższej pracy. - Są przypadki, że młodzi sportowcy odchodzą ze związków, rezygnują ze sportu, bo nie mają za co się utrzymać, zwłaszcza są to osoby 18-25 lat. Musimy tu to zmienić i zapracować, by zostali - mówił. - Musimy pracować od samego dołu, zachęcać dzieci i przekonywać ich do ćwiczeń na WF, by nie brali zwolnień z zajęć - dodał. 

Oglądaj

"Mogę już zdradzić"

- Będzie się coś działo, mam nadzieję, że już niedługo wspólnie ogłosimy dużą imprezę w Polsce - powiedział prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. 

Prowadząca Iwona Kutyna, zapytała także o krążące po Paryżu pogłoski, jakoby prezes Międzynarodowej Federacji Koszykówki gościł w Domu Polskim. - Coś się będzie działo? - pytała. 

- Będzie się coś działo, mam nadzieję, że już niedługo wspólnie z sekretarzem i prezes ogłosimy dużą imprezę w Polsce, którą będziemy organizowali - poinformował Piesiewicz. Sprecyzował, że “za dwa lata będzie duża impreza sportowa, to mogę już zdradzić”.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET