Przemysław Czarnek: W sądzie jest ustawka. Przysięgam. Mam dowody

5 min. czytania
28.05.2025 06:00
Obserwuj nas na Google

Dlaczego PiS nie składa pozwów w trybie wyborczym, by szybko wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące Karola Nawrockiego? Przemysław Czarnek: W sądzie jest ustawka, przysięgam, mam dowody.

Przemysław Czarnek
fot. RadioZET

Przemysław Czarnek Gościem Radia ZET

- Mamy dokładnie informacje, że ustawka w Sądzie Okręgowym w Warszawie jest zupełnie przygotowana. Wyłącznie sędziowie z Iustitii czekają na to, żeby w każdej chwili orzec przeciwko naszemu kandydatowi. Mam dowody. Mam swoich informatorów – mówi w Radiu ZET członek sztabu wyborczego Przemysław Czarnek. Dopytywany o dowody, polityk PiS odpowiada, że nie zdradzi swoich informatorów i dodaje: - Przysięgam, jesteśmy ludźmi honoru. - Choćbyśmy tam przyszli z tysiącem świadków po stronie Karola Nawrockiego, to i tak orzeczenie byłoby negatywne – ocenia Gość Radia ZET. Zdaniem Przemysława Czarnka również „seria wypowiedzi Pomaski, Tomczyka, tego prawnika Onetu, który mówi ‘pozwijcie nas’ świadczy jednoznacznie” o tym, że jego informatorzy mają rację i ustawka jest przygotowana. - Nie damy się w tą siatkę wciągnąć – mówi szef Ruchu Ochrony Wyborów. Jego zdaniem to wszystko to jest „przygotowana akcja Onetu, skoordynowana, razem z państwem Tuska przeciwko Karolowi Nawrockiemu”.

Dlaczego sztab wyborczy nie pozwie Onetu? - Onetu nie można pozwać, bo w sensie formalnym nie prowadzi agitacji wyborczej po stronie jednego kandydata – odpowiada członek sztabu Nawrockiego. Dopytywany o prawnika Onetu, który uważa inaczej, polityk komentuje: - Onet najpierw obraża naszego kandydata, a potem wystawia prawnika, który mówi, żeby pozwać Onet - nie ma bardziej czytelnej, nielegalnej gry Onetu i to zupełnie oczywiste.

- Pan Jacek Dobrzyński popełnia przestępstwo – ujawnia ściśle tajne informacje – ocenia Gość Radia ZET, pytany o sprawdzanie Karola Nawrockiego. - Kłamstwo szefa ABW, który miesza w kampanię wyborczą po stornie Trzaskowskiego funkcjonariuszy ABW, którzy są wściekli – wynika tak z moich informacji – mówi Przemysław Czarnek.

Jego zdaniem „tak ohydnej kampanii wyborczej jeszcze nie było”.  

Czarnek: Piwo nie ma znaczenia. Znaczenie ma zbieżność ideowa naszego kandydata z wyborcami Konfederacji

Pytany o dzisiejszą decyzję Sławomira Mentzena, Przemysław Czarnek komentuje, że jest spokojny. - Słyszałem wczoraj Przemysława Wiplera, bardzo mu dziękuję za tę wypowiedź. Myślę, że wypowiedź Sławomira Mentzena będzie podobna, czyli „byle nie Trzaskowski” – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem piwo z Trzaskowskim i Sikorskim nie ma znaczenia. - Znaczenie ma zbieżność ideowa naszego kandydata z wyborcami Konfederacji – ocenia Czarnek. Bielan kontra Mentzen? - Już sobie wybaczyli, przeprosili się, bardzo dobrze. To nie miało najmniejszego znaczenia – uważa polityk PiS. Przemysław Czarnek przyznaje również, że pił piwo z różnymi ludźmi, również z takimi, których bardzo nie lubi. Dodaje jednak, że z Donaldem Tuskiem by się nie napił.

Poparcie z zewnątrz? - Jesteśmy w dziejowym momencie, chwili, na którą czekały nasze wcześniejsze pokolenia, przez całe wieki. Do Polski przyjeżdża minister spraw wewnętrznych USA i mówi wprost: jeśli wybierzecie Karola Nawrockiego, to przed wami wspaniała przyszłość, wielki sojusz z USA, które zapewnią wam bezpieczeństwo z każdej strony, wielka współpraca gospodarcza z USA. Nigdy czegoś takiego nie było – mówi członek sztabu wyborczego Nawrockiego. Poseł PiS apeluje również: - Polacy, otwórzcie oczy i uwierzcie w swoją szansę, bo jak wybierzecie tego tresowanego socjalistę, to będzie źle.

- A pamięta pan, co mówiliście, kiedy wyrazy poparcia składała szefowa KE? Że nie będzie w Polsce rządzić zagranica – komentuje Bogdan Rymanowski. - Porównuje pan Brukselkę, która jest bankrutem, utopionym w lewackich ideologiach, ze Stanami Zjednoczonymi, które właśnie się rozwijają i są najważniejszym rządem świata? – odpowiada Przemysław Czarnek.

Przemysław Czarnek: Karol Nawrocki zrobi z Polski Eldorado

Kogo Karol Nawrocki weźmie do Pałacu Prezydenckiego? - Najlepszych fachowców z możliwych po to, żeby zrobić z Polski Eldorado pod względem bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego – mówi polityk PiS, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Ja się nie wybieram. Będę służył ojczyźnie tam, gdzie mi ten odcinek służby wskażą moi przywódcy – dodaje Przemysław Czarnek.

„Zaczną się bardzo ciekawe ruchy na scenie politycznej”

Pytany o to, czy dojdzie do próby obalenia rządu, stworzenia rządu PiS-Konfederacja-PSL, Gość Radia ZET odpowiada, że „w ogóle nie ma takich projekcji”, choć dodaje: - Zaczną się bardzo ciekawe ruchy na scenie politycznej, które mogą – nie przesądzam – doprowadzić jeszcze w tym roku do konstruktywnego wotum nieufności i upadku rządu Tuska. Zdaniem polityka PiS, „impuls w postaci wyboru Karola Nawrockiego będzie tak silny, że tych dwudziestu kilku parlamentarzystów z koalicji 13. grudnia, którzy już dziś mocno narzekają na rząd Tuska, na pewno zdecydują, że nie będą dalej służyć państwu, które jest niszczone na ich oczach”.

A co, jeśli Karol Nawrocki przegra? - Będziemy w śmiertelnym uścisku niemiecko-rosyjskim, jeszcze w tym roku. To państwo Tuska nie jest w stanie rozmawiać z USA, a za Polską granicą jest wolna. Putin się nie zatrzyma. Polacy, brońcie się – mówi Przemysław Czarnek. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy PiS będzie dążyło do unieważnienia wyborów w przypadku przegranej, członek sztabu Karola Nawrockiego zapowiada: - Nie wiem, czy zgłosimy wniosek o unieważnienie wyborów, bo jeszcze nie było wyborów, a jak będą nieprawidłowości, na pewno będziemy skarżyć.

Polityk zapowiada dokładną kontrolę procesu wyborczego. - Dziś spotkanie z Polonią na łączach. Jeśli prawdą jest, że będzie rekordowa liczba osób głosujących za granicą, nawet 800 tys., to jest to o 200 tys. więcej, niż w I turze i będziemy dokładnie sprawdzać przebieg. Interesujemy się tym – mówi Gość Radia ZET, zapowiadając: - Będziemy sprawdzać prawidłowość przebiegu glosowania w każdym konsulacie, gdzie będziemy też mieli swoich mężów zaufania.

Czarnek zdradza, o co kierownictwo PiS pytało kandydatów

Polityk PiS zapewnia, że każdy kandydat na kandydata na prezydenta był dokładnie przepytany przez kierownictwo PiS, również na „wszystkie tematy, które mogłoby mieć znaczenie w kampanii wyborczej”. O co pytali? - Co pan ma na siebie? – odpowiada Przemysław Czarnek. -Znane są wszystkie fakty z życia Karola Nawrockiego, tylko nikt się nie spodziewał, że zostaną one później tak zmanipulowane, wyolbrzymione i niektóre fragmenty oczernione. Tylko po to, by aparatem państwa doprowadzić do rzucenia błotem w kandydata opozycji  - mówi Gość Radia ZET.

Wyborcy PiS nie poszli głosować przez pogodę

Wewnętrzne badania PiS? - Wskazują na to, że musimy mieć wielką mobilizację w szeregach naszych wyborców, wielką frekwencję w szeregach naszych wyborców i wtedy jest bardzo duża szansa na zwycięstwo, ale tylko pod warunkiem zmobilizowania wszystkich w naszych domach do pójścia na wybory i zagłosowania na Karola Nawrockiego – mówi członek sztabu wyborczego Karola Nawrockiego.

Dopytywany o to, dlaczego „rezerwa PiS” nie poszła w I turze do wyborów, Przemysław Czarnek odpowiada: - Powodów może być kilka, a jeden z najważniejszych, który słyszymy od ludzi na spotkaniach, to była fatalna pogoda, zimno, a nasz elektorat to również ludzie starsi, którzy stwierdzili, że pójdą w II turze.

Snus? - Gdyby pan mnie pytał, czy sugerowałbym kandydatowi, żeby brał gumę do żucia podczas debaty, kiedy patrzy na niego 5 mln, to bym powiedział „w życiu nie wolno ci tego zrobić”. No, zrobił. Zdarzają się takie rzeczy. Ale jakie to ma znaczenie? – komentuje polityk PiS.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET