`

W czwartek rozmowa o zmianie premiera. Zgorzelski: Kosiniak-Kamysz dźwignąłby ciężar

5 min. czytania
04.06.2025 07:00
Obserwuj nas na Google

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL, Trzecia Droga): - Jeśli miałaby być jakakolwiek wymiana premiera, to ja bym stawiał na Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Piotr Zgorzelski
fot. RadioZET

Piotr Zgorzelski Gościem Radia ZET

- Czy koalicja rządowa powinna wymienić premiera? – pyta Bogdan Rymanowski.

- To decyzja liderów koalicyjnych i z pewnością będzie dyskutowana w czwartek – zapowiada w Radiu ZET Piotr Zgorzelski.

54 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że premier powinien się zmienić.

- Jeśli miałaby być jakakolwiek wymiana premiera, to ja bym stawiał na Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ma doświadczenie parlamentarne, doświadczenie praktyki rządowej, już doświadczony, choć jeszcze młody i dźwignąłby z pewnością ciężar rządów – mówi wprost Gość Radia ZET, dodając: - Jeśli będzie konkluzja dot. zmiany premiera, to z naszego punktu widzenia tylko i wyłącznie prezes Kosiniak jest najlepszym kandydatem na premiera. Polityk ludowców dodaje jednak, że może nie być takiej dyskusji, ponieważ „największa partia rządząca będzie chciała, żeby Donald Tusk kontynuował swoją misję”. - Gdyby była sytuacja – a taka być może kiedyś będzie – że trzeba byłoby zastąpić premiera, to najlepszym kandydatem jest Kosiniak-Kamysz – powtarza Piotr Zgorzelski.

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego m.in. o Marka Sawickiego, Michała Kamińskiego, Joannę Muchę, którzy krytykują szefa rządu, Gość Radia ZET odpowiada, że „mają prawo do swojego zdania”, ale „to nie znaczy, że to stanowisko klubu czy też PSL-u”. - Dziś o 9:00 posiedzenie klubu, gdzie także o tym będziemy rozmawiali – zapowiada wicemarszałek Sejmu.

Michał Kołodziejczak odejście? - Szczęśliwej drogi już czas – mówi polityk PSL i dodaje: - Proszę bardzo, decyzja dorosłego człowieka.

Zgorzelski: Co najmniej żółta kartka dla rządu

Gość Radia ZET dodaje również: - Mam sondaż, który pokazuje, że 52 proc. Polaków twierdzi, że pogorszyła się ich sytuacja i to jest co najmniej żółta kartka dla rządu, ale także być może jedna z przyczyn, przez które Rafał Trzaskowski nie jest dziś prezydentem Polski. Zdaniem polityka PSL, polska wieś nie zagłosowała na kandydata KO, ponieważ jest konserwatywna. - Historia polskich prezydentur to historia prezydentów konserwatywnych: Lech Wałęsa, Lech Kaczyński, Andrzej Duda, Bronisław Komorowski. Wystawiając liberalnego kandydata i progresywnego, trzeba było zakładać ryzyko, że społeczeństwo polskie, w swojej masie będące konserwatywne, nie poprze takiego kandydata, tylko poprze takiego, który wyznacza wartości chrześcijańskie, katolickie – ocenia Piotr Zgorzelski.

Pytany przez prowadzącego o to, czy Radosław Sikorski byłby lepszym kandydatem, niż Rafał Trzaskowski, polityk przyznaje, że tak.

Czy wszyscy posłowie PSL podniosą rękę za premierem Tuskiem w głosowaniu wotum zaufania? – Tak – zapewnia polityk ludowców. -Jesteśmy częścią koalicji rządowej, a wotum zaufania ma spowodować zjednoczenie szeregów i pójście do przodu – dodaje poseł.

Dopytywany o to, dlaczego głosowanie będzie dopiero za tydzień, wicemarszałek Sejmu odpowiada, że „to suwerenna decyzja marszałka Hołowni, żeby znaleźć jeszcze czas na rozmowę”. - Punkty, które zgłosił marszałek są bardzo istotne: nowa umowa koalicyjna, nowa strategia, spotkanie rady koalicyjnej raz w tygodniu – mówi Gość Radia ZET.

Spotkanie z Błaszczakiem? Zgorzelski: Jeśli Jarosław Kaczyński sam by się zaangażował…

Czy PSL pójdzie na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem, dot. rządu technicznego? - Nie, dlatego, że jeśli Jarosław Kaczyński chciałby, żeby ten projekt był poważny, to sam by się zaangażował, a nie wysyłał przybocznego Mariusza Błaszczaka – odpowiada Piotr Zgorzelski. -Gdyby zaprosił pana prezes Kaczyński, pan by poszedł, a do Błaszczaka pan nie idzie – komentuje Bogdan Rymanowski. - Gdyby zapraszał prezes Kaczyński, to skierowałby zaproszenie do prezesa Kosiniaka i on by wtedy podejmował decyzje – mówi Gość Radia ZET.

Dopytywany o to, czy bez zmiany premiera koalicja pójdzie za 2 lata na dno, polityk PSL przyznaje: - Chciałbym, żeby te słowa trafiły do wszystkich, którzy są zainteresowani, żeby ta koalicja pomyślność Polaków realizowała i być może trzeba wyciągać wnioski także z ostrych i krytycznych słów.

Piotr Zgorzelski przyznaje: Nie jest dobrze. Nie czarujmy. Rekonstrukcja rządu? Odchudzenie o 20-30 proc.

- Trzeba renegocjować umowę koalicyjną. Trzeba odchudzić ten rząd, także w warstwie administracyjnej, czyli niżej. Istotne będzie to, że w ministerstwach, które przypadłyby koalicjantom, ministrowie mieliby większy wpływ na obsadę wiceministrów, niż dotychczas, gdzie partie wskazują kandydatów – mówi wicemarszałek Sejmu z PSL, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Przegrana, praca obecnego rządu, sytuacja Polaków? - Wszyscy chcemy, żeby ta koalicja pracowała lepiej. Nie jest dobrze. Nie czarujmy rzeczywistości, że jest dobrze. Trzeba wyciągać wnioski – przyznaje Piotr Zgorzelski. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy rząd bardzo będzie odchudzony, polityk koalicji rządzącej tłumaczy, że „od 20 do 30 proc.” - Wiceministrów też może być mniej. Rozmawialiśmy w ramach Trzeciej Drogi, jest wokół tego konsensus. Czarzasty też jest za tym, żeby poprawić działanie rządu – mówi wicemarszałek Sejmu.

Piotr Zgorzelski dodaje również: - W umowie koalicyjnej będą zawarte resorty, cała filozofia funkcjonowania rządu i państwa i to dobry moment, żeby po wyborach zrobić chwilę wytchnienia, napić się szklanki wody i porozmawiać, co dalej.

Temat marszałka Sejmu podczas renegocjacji. Co z Hołownią i Czarzastym?

Pytany o to, czy Włodzimierz Czarzasty na pewno zastąpi Szymona Hołownię na stanowisku marszałka, Piotr Zgorzelski komentuje, że „renegocjacja umowy koalicyjnej być może będzie także zawierała zmiany i w tym zakresie”. Wicemarszałek dodaje, że „na dziś Czarzasty ma to na piśmie” i przypomina, że „renegocjacja umowy jest jednym z warunków marszałka Hołowni”.

A może Szymon Hołownia powinien zostać wicepremierem? - Dobrze by było. Bierze odpowiedzialność także w wymiarze wykonawczym za pracę tego rządu – uważa polityk Trzeciej Drogi.

Piotr Zgorzelski zwraca się również do rządu: - Koalicja musi pracować mocniej, więcej ustaw drogi rządzie, a my w Sejmie będziemy nad nimi pracowali.

Polityk PSL o przegranej Rafała Trzaskowskiego: Przecież Polacy nie wymarliby w takiej masie, która uniemożliwiłaby przegraną

- Zaważyły błędy sztabu – ocenia Zgorzelski, dopytywany o przegraną kandydata KO. Jego zdaniem „jest pytanie, czy lewicowa agenda, która jest prezentowana przez sztab, ale także przez MEN, czyli walka z krzyżem, religią, Kościołem, czy ona odepchnęła młodych ludzi od Rafała Trzaskowskiego czy przyciągnęła”. Polityk PSL uważa, że odepchnęła. - Jeśli 5 lat temu zaproponowany w logice partyjnej Rafał Trzaskowski przegrał, to co miałoby się takiego stać, by po 5 latach także nie przegrał? Przecież Polacy nie wymarliby w takiej masie, która uniemożliwiłaby przegraną – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany o córkę doradcy prezesa PSL, która została wiceprezesem KGHM, polityk ludowców zapewnia, że „nie ma żadnego nepotyzmu”. Zgorzelski dodaje także: - Rozumiem, że już nie można być czyjąś córką, żeby wygrywać konkursy w spółkach. Jego zdaniem „ta pani ma doświadczenie, jest prawnikiem” i „nie przesadzajmy”.

 

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET