Obserwuj w Google News

Szef MSZ o traktatach: Jest plan procedowania w ciszy. Lecę dziś do Budapesztu

6 min. czytania
04.12.2023 07:40
Zareaguj Reakcja

- Moja zagraniczna misja ma dziś kluczowe znaczenie. Dziś udaję się do Budapesztu. Będę rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Węgier – zapowiada w Radiu ZET szef polskiej dyplomacji Szymon Szynkowski vel Sęk.

Szymon Szynkowski vel Sęk
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Szymon Szynkowski vel Sęk

Obecny szef MSZ odwiedził w ciągu ostatnich dni 6 europejskich stolic, by rozmawiać o zmianach traktatowych. Efekty? - Udaje się partnerom uświadomić to, jak niebezpieczne są te zmiany. Grupa przeciwników może liczyć do kilkunastu krajów – mówi Gość Radia ZET. Dopytywany o to, kto się sprzeciwia, minister wylicza, że na razie m.in. Bratysława, Praga, Litwa oraz Łotwa.

Zdaniem ministra spraw zagranicznych „jest plan procedowania [zmian – red.] w ciszy”. - Przesunięto to na poziom techniczny. Ma się tym zająć rada ds. środowiska. Plan jest taki, żeby bez głosowania przesunąć to i poddać pod obrady wiosennej Rady Europejskiej – tłumaczy Szynkowski vel Sęk.

„Przyparliśmy Donalda Tuska i jego europosłów do ściany”

Polityk PiS jest „zdumiony, dlaczego Sejm w tak ważnej sprawie nie zabiera głosu”. - Nie potrafię tego zrozumieć. Jest dwustronicowy projekt uchwały. Wydaje się, że jest dla niego poparcie w Sejmie – mówi szef MSZ. Polityk dodaje, że Róża Thun głosowała w PE za zmianami traktatowymi, „jest wyrazicielem głosu Polski 2050 i może dlatego marszałek Hołownia nie chce tego procedować”. Szef PO sprzeciwia się zmianom traktatowym? - Przyparliśmy Donalda Tuska i jego europosłów do ściany. To dobrze, że zmienili zdanie – komentuje Gość Radia ZET.  

Szef MSZ: Bruksela gra z Tuskiem przeciwko Morawieckiemu? Tak, zdarza się. Sikorski? Fatalny wybór, jestem przerażony

- Czy nowy, polski rząd powinien postawić na ścisłą współpracę z Niemcami? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Najważniejsze jest, kto będzie szefem tego rządu. Ściśle musimy współpracować z USA, z innymi państwami europejskimi również. „Nie” tego nie powinien. Z Niemcami musimy blisko współpracować. To nasz najbliższy partner handlowy – odpowiada Gość Radia ZET Szymon Szynkowski vel Sęk.

Aż 73 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Polska powinna współpracować z Niemcami.

- Bruksela gra z Tuskiem przeciwko Morawieckiemu? – pyta prowadzący.

- Tak, zdarza się, że tak jest – ocenia minister spraw zagranicznych.

- UE rozpadnie się w ciągu 10 lat? – pyta dziennikarz.

- Mam nadzieję, że nie – komentuje polityk PiS.

- Kijów przesadza w żądaniach wobec Warszawy? – pyta Rymanowski.

- Zdarza się, że rzeczywiście tak jest – uważa Szynkowski vel Sęk.

- To będzie fatalny wybór. Jeśli ktoś ma tego rodzaju wyskoki i teraz ma być szefem polskiej dyplomacji, to ja jestem przerażony – odpowiada szef MSZ, pytany o przyszłego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. Zdaniem Gościa Radia ZET, polityk PO „w ostatnich latach zasłynął m.in. z tego, że nie potrafił w sposób transparentny pokazać kontaktów, wynikając z podróży służbowych… Afera katarska w PE, później okazało się, że jego tłity pokazywał rosyjski ambasador w ONZ, słynny tłit „thank you USA” używany przez rosyjską propagandę”. - PiS swego czasu myślał o rozbiorze Ukrainy – takie słowa wypowiedział Sikorski. Rzecz niewyobrażalna – wylicza minister Szynkowski.

„Trzeba walczyć, by Polska nie wpadła w ręce Donalda Tuska i jego kolegów. To jest niesłychanie groźne”

Pytany o dwutygodniowy rząd Mateusza Morawieckiego, Szymon Szynkowski vel Sęk odpowiada, że „do końca, jeśli sprawa nie jest przesądzona w głosowaniu, trzeba walczyć o to, by Polska nie wpadła w ręce Donalda Tuska i jego kolegów, bo to jest niesłychanie groźne”. Minister podkreśla, że „każdy z członków rządu w tej chwili bardzo intensywnie wykonuje swoje obowiązki”. - Staramy się dać z siebie wszystko. Widzę to po koleżankach i kolegach – zapewnia szef MSZ.

Dopytywany o odprawy dla ministrów, Szymon Szynkowski vel Sęk odpowiada, że ministrom nie przysługują odprawy. - To wynagrodzenie po czasie sprawowania funkcji. Ma to znaczenie tylko w przypadku ministrów, którzy nie są posłami. Ja akurat jestem posłem, będę otrzymywał uposażenie poselskie – mówi polityk PiS. - Jest coś takiego, jak wyrównanie przez jakiś czas – 3 miesiące – w przypadku długoletnich ministrów, a w przypadku tych, którzy sprawowali krótko funkcję to jest przez miesiąc. Do uposażenia. To niewielka kwota – tłumaczy Gość Radia ZET.

Szymon Szynkowski vel Sęk o relacjach z Niemcami: Polska nie zamierza być ubogim kuzynem i rozmawiać na innym poziomie oczu

- Najważniejsze, by nasi sąsiedzi z Niemiec zrozumieli, że Polska nie jest i nie zamierza być państwem, które rozmawia jak ubogi kuzyn, że rozmawia „na innym poziomie oczu”. Rozmawiamy na „równym poziomie oczu” – mówi szef MSZ, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o relacje z Niemcami. Zadośćuczynienie? - My od Niemców oczekujemy czynów, a nie deklaracji. Oczekujemy tego, że przyjmą jedno do wiadomości: że żaden system prawny nie zna zasady, z którą to sprawa określa zakres swojej odpowiedzialności – zaznacza Szymon Szynkowski vel Sęk. Pytany o to, co by doradzał przyszłemu premierowi i szefowie MSZ, obecny szef dyplomacji odpowiada: - Ja nic nie będę doradzał ewentualnym nie daj Boże ministrom i to jeszcze takim. - Musiałbym zamilknąć, jeśli Radosław Sikorski miałby zostać ministrem spraw zagranicznych – dodaje Szynkowski vel Sęk.

Szef MSZ: Problem jest realny i chcemy, żeby podjąć temat rewizji umowy. Ukraina musi też zrozumieć…

Pytany o rewizję umowy Ukraina-UE ws. transportu, Gość Radia ZET odpowiada: - Problem jest realny i chcemy, żeby podjąć temat rewizji umowy. - Potrzebne jest działanie na poziomie unijnym, ale Ukraina musi też zrozumieć, że jeśli nie będzie transparentnego systemu elektronicznej kolejki, któremu nie ufają polscy przewoźnicy, bo uważają, że tam nie dzieje się wszystko w porządku, oni nie mogą być konkurencyjni… - dodaje. Minister podkreśla, że on również rozmawiał w Bratysławie o koordynacji działań. Dopytywany o to, dlaczego rok temu Polska zgodziła się na takie rozwiązania, polityk PiS odpowiada, że „przedstawiciel Polski zabierał głos wskazując na możliwe wątpliwości”. - Rzeczywiście, co do zasady wiemy, że chcieliśmy pomóc Ukrainie w trudnym momencie i UE dążyła, by zawrzeć umowę, która w sprawiedliwy sposób będzie regulowała relacje – mówi Szynkowski vel. Sęk.

Minister o wsparciu dla Ukrainy: Ukraińcy muszą się rozsądnie zachowywać, mogliby wykazać więcej zrozumienia

Scenariusze wojenne? - Ukraina musi liczyć na wsparcie militarne Zachodu, ale żeby ono było możliwe, to Ukraińcy muszą się rozsądnie zachowywać. Muszą wiedzieć, że w ich interesie jest dobry kontakt także z sąsiadami – podkreśla minister spraw zagraniczny. Jego zdaniem Ukraińcy „mogliby wykazać więcej zrozumienia dla niektórych polskich racji, także we własnym interesie”.

Szynkowski o europosłach: Zdrada polskich interesów narodowych

Pytany o głosowanie w PE dot. unijnych traktatów, szef MSZ odpowiada, że „osoby, które zagłosowały za zmianami traktatowymi zachowały się niezgodnie z polskim interesem narodowym”. - To zdrada polskich interesów narodowych. W polskim interesie narodowym jest to, żeby bronić naszych kompetencji – mówi Gość Radia ZET.

Minister o wiatrakach: Albo humbug, albo lobby

- Lobby wiatrakowe, któremu trzeba pomóc, żeby szybko mogło postawić wiatrak komuś pod domem – to jest w tej chwili priorytet ich władzy – mówi Szymon Szynkowski vel Sęk, pytany o przyszły rząd. Ustawę dyktowało lobby wiatrakowe? - Mam takie głębokie podejrzenie. To są bardzo szczegółowe przepisy, dot. zmian w kilkunastu ustawach i nagle pojawia się to jako projekt poselski i jest tam o tym, że instalacje można stawiać w parkach krajobrazowych, wywłaszczać – uważa Gość Radia ZET. Zdaniem ministra to „albo humbug, albo lobby, które chce do nas importować stare turbiny z Zachodu”.

KPO? - Środki są rozłożone w taki sposób, w jaki rząd zaplanował, że ta odbudowa gospodarki w poszczególnych branżach będzie konieczna. Cele klimatyczne tylko tam, gdzie będą to kwestie dot. zrównoważonego dbania o klimat, a nie rewolucyjnego wprowadzania pomysłów UE – komentuje szef MSZ i minister ds. europejskich.

Polityk PiS gotowy startować na prezydenta Poznania

Pytany przez słuchacza o to, czy zdecydowałby się startować na prezydenta Poznania, Szymon Szynkowski vel Sęk odpowiada: - Jeśli byłoby przekonanie mojej formacji, że to najlepsze rozwiązanie, to ja zawsze jestem do dyspozycji. - Tam, gdzie partia uzna, że mogę jak najlepiej służyć. Jestem zawsze do dyspozycji Polski – zapewnia Gość Radia ZET. - Jak się jedzie dziś przez Poznań, to nie da się przez centrum przejechać, bo od 6 lat są niekończące się remonty. Czas z tym skończyć, czas uporządkować to, co robi prezydent Jaśkowiak i PO – komentuje polityk PiS.

RadioZET/MA