Zamknij

Szef PSL o propozycjach PiS: Kocopoły. Chcieli wrócić na wieś, ale pogubili drogowskazy

12.12.2022 07:58

- Tam nie ma żadnych obietnic. Po 7 latach, upadku tysięcy gospodarstw, braku dochodowości w rolnictwie, 64 proc. wydanych pieniędzy ze wspólnej polityki rolnej na perspektywę, która skończyła się 2 lata temu. Oni nawet pieniędzy, które dostają nie potrafią na rolnictwo wydać – tak prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje w Radiu ZET konwencję PiS w Przysusze i zaprezentowane propozycje dla rolników.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET dodaje: - Chcieli wrócić na wieś tą konwencją, ale ewidentnie zgubili drogę, pogubili drogowskazy, są wyprowadzeni w manowce. Zdaniem szefa PSL, PiS zrujnowało polską wieś. Kosiniak uważa, że nikt na wsi nie był tak naprawdę zainteresowany wczorajszymi zapowiedziami partii rządzącej.

Zwiększenie o 20 proc. limitów dopłat do paliwa dla producentów trzody chlewnej, 2,5-krotne zwiększenie dopłat do każdej rodziny pszczelej, dzięki PiS dopłaty na poziomie europejskim? - Proszę już nie cytować tych kocopołów. Zakłamywanie rzeczywistości. Podstawowa dopłata za naszych rządów wynosiła 190 euro, teraz będzie wynosić 118 euro. To jest podwyżka?! – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Kosiniak: PiS już tak nisko upadł, że jedynym programem rolnym, którym się posiłkuje, jest ustawa PO

Pytany o czipowanie psów – również zapowiedź PiS – Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada: - Nie zdawałem sobie sprawy, że PiS już tak nisko upadł, że jedynym programem rolnym, którym będzie się posiłkował, to będzie ustawa PO złożona w Senacie, dot. czipowania psów. Co o samym czipowaniu myśli prezes ludowców? - Nie zaszkodzi w wielu miejscach. Żeby był monitoring, żeby wszystkie psy były zaszczepione, ktoś odpowiadał za niepożądane zdarzenia – mówi polityk i dodaje, że większy problem jest w mieście, ponieważ „na wsi każdy wie, czyj jest pies”.

„2 mld na promocję polskiej żywności w TV”

A jakie propozycje dla rolników ma Polskie Stronnictwo Ludowe? Gość Radia ZET wylicza: - Dopłaty do nawozów, korytarze eksportowe na zboże, wieś niezależna energetycznie – klastry energetyczne, uwolnienie energetyki odnawialnej, promocja polskiej żywności, a nie hejtu w TV rządowej, 2 mld na promocję żywności. Kolejnymi propozycjami są: otworzenie gospodarstw hodujących trzodę chlewną, pozwolenie ludziom uprawiać ziemię i hodować zwierzaki na własny ubój, bez ograniczeń. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza „trzeba w ogóle odejść od zielonego ładu w rolnictwie”. - W czasie kryzysu żywieniowego wprowadzanie wszystkich ekoschematów jest kompletnie bez sensu – uważa gość Bogdana Rymanowskiego.

Sondaże? - Czasem 5-6 proc. jest więcej warte, niż ponad 30, bo jak wylądują w opozycji, to te 30 proc. nie będzie nic warte, a to nasze kilka, kilkanaście procent będzie decydowało o tym, kto będzie rządził – ocenia polityk.

Prezes PSL po rezygnacji Jarosława Gowina przyznaje: Dobra decyzja. Teraz łatwiej będzie współpracować z Porozumieniem

- Jego wyczucie nastroju społecznego nie pozwalało mu dalej szefować formacji. To dobra decyzja, wycofanie się – tak Gość Radia ZET Władysław Kosiniak-Kamysz ocenia rezygnację Jarosława Gowina z funkcji szefa Porozumienia. Prezes PSL dodaje, że „odbiór Jarosława Gowina jest mu chyba znany i on nie jest odbiorem pozytywnym”. - Rozmawialiśmy na ten temat i przekazywałem to, co mówili mi ludzie – odbiór był słaby – przyznaje szef ludowców.

Krótka piłka: Tusk zachowuje się trochę jak hegemon

- Nasi piłkarze grali bez stylu, dlatego trener Michniewicz powinien odejść? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – uważa Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Jeśli nie weźmiemy się w garść, możemy nie przekroczyć progu? – pyta prowadzący.

- Nie, bo jesteśmy w garści – komentuje prezes PSL.

- Bez Gowina na czele będzie mi łatwiej współpracować z Porozumieniem? – pyta dziennikarz.

- Myślę, że tak – przyznaje polityk.

- Tusk zachowuje się jak hegemon i to nie ułatwia mi rozmów o jednej liście? – pyta gospodarz programu.

- Trochę tak – ocenia Gość Radia ZET.

- Popełniliśmy masę błędów w czasie rządów PO-PSL i to już się nigdy nie powtórzy? – pyta Rymanowski.

- Nie, nie popełniliśmy masy błędów. Były niedociągnięcia – odpowiada Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Hołownia więcej zyskuje na sojuszu z nami, niż z PO. Gwarantujemy podmiotowość, a nie podporządkowanie. Tusk jest dla mnie konkurentem

- Ja nie jestem zwolennikiem jednej listy i nie jestem zainteresowany, by ktoś odnosił w tym względzie sukcesy. To droga na manowce. Donald Tusk jest dla mnie konkurentem, bo jest liderem innej formacji i często o te same głosy konkurujemy – przyznaje prezes PSL, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza tylko 2 listy mogą przynieść opozycji sukces. - Nie da się pomieścić na jednej liście światopoglądowej tak skrajnych osób, jak np. Marek Biernacki i Klaudia Jachira – uważa polityk.

Polska 2050 na jednej liście z PSL? - Trzeba łączyć różnego rodzaju koncepcje, stąd nasze rozmowy z Polską 2050. Szymon Hołownia na pewno na sojuszu z nami zyskuje więcej, niż na sojuszu z PO. Gwarantujemy podmiotowość, a nie podporządkowanie – zapewnia Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem „80 proc. wyborców Hołowni uważa, że bez problemu może pójść głosować na PO”. - Jak Tusk powie przed wyborami: zapraszam pana Hołownię do rządu, tylko PO musi pokonać PiS, to ci wyborcy powiedzą: kurczę, fajnie, żeby Szymon został wicepremierem, to pójdę głosować na PO – komentuje Gość Radia ZET. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy Donald Tusk zjadłby Szymona Hołownię, prezes PSL odpowiada: - Oni byliby wkomponowani w ten pejzaż, nie wyróżnialiby się na tle PO tak bardzo, jak ta różnorodność byłaby na listach PSL i Polski 2050. - Zróbmy coś, co da gigantyczną nadzieję i szansę na wielki sukces, lepszą Polskę, żeby było i patriotycznie i nowocześnie – apeluje Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL: Ziobro marzy o wyrzuceniu z rządu

- Myślę, że dziś Zbigniew Ziobro bardzo chciałby by wyrzucony z rządu, marzy o tym, za obronę: suwerenności, wartości, chrześcijańskich, polskich. Tak by to przedstawiał. Bo nawet ZP nie akceptuje takiej podmiotowości Polski, jak on prowadzi – uważa Gość Radia ZET. Zdaniem polityka rezes Kaczyński dobrze wie, że dziś wyrzucenie Ziobry to szansa na połączenie z Konfederacją. - Niektórzy będą odchodzić, więc zrobi się tam trochę przestrzeni – komentuje Kosiniak.

Pytany o to, dlaczego Mateusz Morawiecki przyszedł na komisję ludowców ds. energii odnawialnej, prezes PSL odpowiada, że wizyta ta miała 2 wymiary: merytoryczny i polityczny. - Merytorycznie – chciał dowiedzieć się od najbardziej doświadczonych, notował to, co ja mówiłem ws. odblokowania zielonej energii, co mówił premier Pawlak o odnawialnej energii, o zasadzie 10 korzyści – mówi Gość Radia ZET. Politycznie? - Miał przekaz do Solidarnej Polski, że były wszystkie kluby opozycyjne, a do Brukseli – patrzcie, pracuję z opozycją, by zrealizować ten kamień dot. zielonej energii – dodaje szef ludowców.

Kosiniak-Kamysz życzy Morawieckiemu „żeby skończyły się upokorzenia”

Życzenia z okazji 5-lecia rządów Mateusza Morawieckiego w fotelu premiera? - Żeby te upokorzenia, których doświadcza od swoich kolegów w rządzie, od swoich ministrów już się dla niego skończyły. A to może wydarzyć się, jak odejdzie z funkcji premiera i zajmie się czymś innym – mówi gość Bogdana Rymanowskiego.

Pytany przez słuchacza o start w kolejnych wyborach prezydenckich, prezes PSL odpowiada: - Ja już 2 starty mam za sobą i na razie mi to wystarczy.

- Co pan sądzi o wirtualnym pieniądzu CBDC? – pyta internauta.

- Mamy problem z realnymi pieniędzmi dziś w polskich domach. Powinniśmy wycofać z obiegu jedno-,dwu- i pięciogroszówki jak najszybciej. To zmarnowanie pieniędzy. Jak słyszę dziś w sklepie, jak wiele osób mówi „proszę mi nie wydawać miedziaków”, trzeba wycofać to z produkcji i z obiegu – odpowiada Gość Radia ZET.

- Pańskie wypowiedzi są agresywne i nienaturalne. Przechodził pan szkolenie? – pyta słuchacz.

- Szkoleń nie przechodziłem, ale emocje są coraz większe. Jak się słyszy tę obłudę i kłamstwo, to ciężko nie huknąć od czasu do czasu – komentuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

RadioZET/MA