Obserwuj w Google News

Tomasz Grodzki: Dla tych generałów mundur i honor żołnierza to świętość. Mieli dość

3 min. czytania
11.10.2023 07:45
Zareaguj Reakcja

- Dla tych generałów mundur i honor żołnierza to świętość. Mieli dość - stwierdził Tomasz Grodzki w Gościu Radia ZET u Bogdana Rymanowskiego.

Tomasz Grodzki
fot. Radio ZET

Oglądaj:

- Ja nie znam tych przyczyn. Znam generałów. To są weterani polskich misji bojowych. Ludzie, którzy poważnie traktują pojęcie, że mundur to jest świętość. Honor żołnierza, to jest świętość - powiedział Tomasz Grodzki – marszałek Senatu RP, w  Gościu Radia ZET u Bogdana Rymanowskiego.  

Krótka piłka. Dymisja dwóch generałów sparaliżuje polską armię? Tak, czy nie?
- Raczej tak.

„Sytuacja jest bardzo poważna, jeżeli dwóch najważniejszych dowódców polskiej armii składa dymisję” - Słyszałem, że szykuje pan swoje orędzie. Kiedy ono zostanie wygłoszone? – zapytał prowadzący. - To jest uregulowane przepisami. Najprawdopodobniej jutro wieczorem, lub w piątek wieczorem. Nie nadużywam tego narzędzia. Natomiast sytuacja jest bardzo poważna, bo jeżeli dwóch najważniejszych dowódców polskiej armii składa dymisję, mając dość upolityczniania armii, wbrew zapisom Konstytucji, że wojsko jest neutralne, wojsko strzeże Konstytucji, żołnierz strzeże polskich granic, uznałem, że zwłaszcza widzom TVP, którzy mają ograniczony dostęp do informacji, należy się parę słów wyjaśnienia – powiedział marszałek Senatu.

„To są najważniejsze wybory po ’89 roku”- Drugim tematem [orędzia – red.] będzie zachęcanie do wyborów, bo to są najważniejsze wybory po ’89 roku. Żeby było jasne, nie będzie to agitacja, bo w orędziu nie wolno prowadzić agitacji wyborczej, ale zachęcić Polki i Polaków do wzięcia udziału w wyborach. W święcie demokracji. To jest, uważam,  obowiązek marszałka.

- Po ostatnim pana orędziu wystąpiła marszałek Witek. Znowu szykuje się pojedynek marszałków. Zarzuciła panu kłamstwo. Kto wygra ten pojedynek? – zapytał Bogdan Rymanowski. - Tego nie wiem. [Kłamstwo] W sposób dość zawoalowany pamiętam. Natomiast to, jak zachowywał się minister sprawiedliwości, to było dla mnie oburzające i szokujące. Natomiast, czy pani marszałek się zdecyduje, to jest jej decyzja – odpowiedział Grodzki. 

Pan jest pewny, co było przyczyną rezygnacji dwóch generałów? - Ja nie znam tych przyczyn. Znam generałów. To są weterani polskich misji bojowych. Ludzie, którzy poważnie traktują pojęcie, że mundur to jest świętość. Honor żołnierza, to jest świętość.  

 ”Widać, że mieli dość” - Czy to jest dobry moment na dymisję generałów? – zapytał gospodarz programu. - Nie rozmawiałem z żadnym z generałów. Natomiast widać, że ich cierpliwość się skończyła. Mieli dość. Jeżeli leci rakieta przez pół Polski, która może nieść ładunek nuklearny i potem władza polityczna usiłuje to zamieść pod dywan, a następnie zrzuca winę na generałów. Jeżeli białoruskie bojowe śmigłowce latają sobie po naszym niebie, jak po swoim. Jeżeli dwaj najważniejsi generałowie są pozbawieni decyzji dowódczych, a o tym się mówi. To jest to rzecz niezwykle poważna.

"To nie jest poważne referendum. Nie policzą 10 głosów, całe głosy z tej komisji idą w niebyt" W niedzielę nie tylko wybory, także referendum. Czy weźmie pan udział w referendum? - Nie, nie będę głosował w referendum. Pytania z gatunku, czy chcesz być młody, bogaty szczęśliwy i żyć w najbogatszym kraju świata, to nie jest poważne referendum. (…) To, co robimy w Polsce, to jest farsa. Prawdziwe referendum to będzie karta wyborcza - powiedział Tomasz Grodzki – marszałek Senatu RP, w  Gościu Radia ZET u Bogdana Rymanowskiego.

To nie jest postawa antydemokratyczna? Referendum to jest najwyższa forma demokracji. - Referendum poważnie zorganizowane. Powinny być chociaż dwie urny. Komisje, zwłaszcza za granicą, mają 24 godziny, żeby policzyć jedno i drugie. Reguły liczenia są takie, że będą niektórzy mieli z tym gigantyczny kłopot. To oznacza, że głosy Polonii mogą zostać zmarnowane. Jeżeli nawet nie policzą 10 głosów [w referendum – red.], czy kawałka referendum – całe głosy z tej komisji idą w niebyt. To jest podszyte złymi intencjami PiS-u, a to referendum zostało wymyślone tylko  wyłącznie ze względów finansowych. Dlatego, że wybory parlamentarne są ścisłymi limitami finansowymi. Referendum żadnymi. Spółki skarbu państwa i fundacje prze nich założone, pakowały gigantyczne pieniądze w rzekomą promocje referendum.

RadioZET.pl