`

Wiceszef MON: Defilada będzie sprzyjać ZP. To powinien być wyrzut sumienia dla opozycji

5 min. czytania
14.08.2023 07:55
Obserwuj nas na Google

- Kwestia wizji sił zbrojnych, polityki bezpieczeństwa i obronności państwa powinna być przedmiotem kampanii wyborczej – mówi w Radiu ZET wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa.

Marcin Ociepa
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET przyznaje również szczerze, że „defilada będzie sprzyjać Zjednoczonej Prawicy”. Dodaje również, że „powinien to być wyrzut sumienia dla opozycji, bo nikt im nie bronił być od początku za tym, by polska granica była szczelna, by rozwijać Wojsko Polskie”.

- Nieorganizowanie defilady dziś byłoby demonstracją słabości – uważa gość Iwony Kutyny. Jego zdaniem defilada z okazji święta wojska to moment „sprawdzam”. - Jesteśmy ofiarami potężnej akcji dezinformacyjnej pochodzenia zewnętrznego, ale i wewnętrznego, co wiążę z działalnością opozycji. Każdego dnia informują o katastrofalnym stanie polskiej armii, wprowadzają opinię publiczną w błąd, jeśli chodzi o zakupy zbrojeniowe – mówi Marcin Ociepa.

Wiceminister zapowiada: Państwo Polskie stać na to, by w razie czego posprzątać i lekko te drogi naprawić

Pytany o ciężki sprzęt, który podczas ekstremalnych upałów przejedzie ulicami Warszawy, wiceszef MON odpowiada: - Z Wisłostradą, liczę na to, że nic się tu nie wydarzy, że jest solidnie zrobiona, ale Wojsko Polskie słynie z tego, że jak gdzieś wkroczyło ze względów interwencyjnych, to natychmiast naprawia po sobie wszelkie szkody. - Państwo Polskie stać na to, by w razie czego i posprzątać i lekko te drogi naprawić – zapewnia Gość Radia ZET. Wysokie temperatury i kondycja żołnierzy? - Jest to wyzwanie, ale dla żołnierzy to nie jest nowość. Na poligonie też panują różne temperatury – komentuje Marcin Ociepa i dodaje, że trzeba być przygotowanym na wszystko. - Zadanie dowódców, żeby dbali o swoich podwładnych, żeby przypilnowali, by byli wyspani, wypoczęci, nawodnieni – mówi wiceminister obrony narodowej.

Marcin Ociepa: Brakuje w Polsce polityków, którzy mówią: krew, pot i łzy

Czy popierasz likwidację bariery na granicy z Białorusią? - Konsekwentnie obóz Zjednoczonej Prawicy przestrzega przez zagrożeniem ze strony operacji służb specjalnych Białorusi i Rosji, z użyciem migrantów – tak Gość Radia ZET Marcin Ociepa komentuje ostatnie już pytanie, które rządzący proponują do referendum. Zdaniem wiceministra obrony narodowej, mur na granicy „znacząco ograniczył przepływy migrantów na terytorium RP i utrudnia akcje penetracyjno-sabotażowe”. - Otwarta granica jest zaproszeniem dla wywiadowców i zwiadowców – dodaje polityk w rozmowie z Iwoną Kutyną.

„Może dochodzić do incydentów, jak z rakietą w Przewodowie”

Szczelność granicy nie jest taka, jak powinna być? - To odczucie jest wynikiem tego, że trochę brakuje w Polsce polityków, którzy mówią: krew, pot i łzy, kiedy wojna za naszymi granicami – uważa wiceszef MON. Ociepa ocenia, że jesteśmy i będziemy ofiarami prowokacji oraz „może dochodzić do incydentów, jak z rakietą w Przewodowie i tego typu zjawisk może być więcej”. - Powinniśmy w dojrzały sposób stawić temu czoła – dodaje wiceminister. Jak zaznacza, w tej chwili nie obserwujemy żadnych tendencji ze strony Białorusi czy Rosji do agresji na terytorium Polski i w tym sensie powinniśmy być spokojnie. - Ale od lat obserwujemy rosnące znaczenie agresji o charakterze hybrydowym – podkreśla Gość Radia ZET.

Dopytywany o białoruskie śmigłowce, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną, wiceminister obrony narodowej odpowiada, że plan maksimum był taki, że Polska je zestrzeli. - Do czego zachęcali nas niektórzy politycy opozycji, na czele z Radosławem Sikorskim. To idealnie wpisałoby się w narrację z białoruskich mediów, że Polska szykuje się do agresji – komentuje polityk.

Co z zapalnikiem, który zgubiło nasze wojsko? - Trwa postępowanie. Ubolewam nad każdym tego typu incydentem. Ale polska armia to już dziś jest 175 tys. żołnierzy pod bronią, masa sprzętu. Z rachunku prawdopodobieństwa – zdarzają się tego typu incydenty – mówi Marcin Ociepa. Dodaje, że jeśli ktokolwiek popełnił błąd, a wydaje się, że tak, to zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje.

Ociepa: Przechodzimy okres przyspieszonego dojrzewania. Nie byłoby zapory, gdyby rządziła opozycja

- Przechodzimy okres przyspieszonego dojrzewania, jeśli chodzi o polską demokrację. Polityka nie sprowadza się do happeningów i trywialnych konferencji, tylko to są realne wybory. Cieszę się, że to referendum będzie połączone z wyborami – ocenia Gość Radia ZET Marcin Ociepa, w internetowej części programu. Zdaniem polityka, „opozycja też ma prawo prowadzić kampanie referendalne, uczestniczyć w debacie publicznej i ma takie same możliwości jak rządzący”. Jego zdaniem „za rzadko korzystamy z instrumentu referendum”.

Dopytywany o mur na polsko-białoruskiej granicy, wiceminister obrony odpowiada, że „gdyby rządziła opozycja, to tej zapory by nie było”. - Proszę sobie wyobrazić sobie tych wagnerowców na Białorusi, setki tysięcy migrantów – dodaje gość Iwony Kutyny i przyznaje również: - Chcielibyśmy, żeby bariera przynosiła jeszcze większe efekty.

„Przerzucanie tych ludzi siłą do Polski czy innych krajów jest głupie”

Pytany o relokację migrantów, Marcin Ociepa odpowiada, że „tak się nie robi” i dodaje, że „KE nie ma żadnego prawa narzucać państwom członkowskim nic w zakresie przyjmowania, nielegalnej migracji”. - Tak się nie robi z powodów humanitarnych. Przerzucanie tych ludzi siłą do Polski czy innych krajów jest po prostu głupie, nieroztropne – komentuje wiceszef MON. Dopytywany o migrantów ekonomicznych, Gość Radia ZET odpowiada, że „mamy bezrobocie na poziomie 2 proc., najniższe w UE i wiele firm, także rolnicy zwracają się do państwa o wydanie zgody na przyjazd do Polski sezonowych pracowników”.

Wiceszef MON o ulotkach wagnerowców w Polsce: Należy zbadać, na ile to pożyteczni idioci

- Tego typu zjawiska nie wolno lekceważyć. Nasze służby się tym zajmują – zapewnia wiceminister obrony narodowej, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o ulotkach wagnerowców, które pojawiły się w Polsce. Marcin Ociepa dodaje, że „należy precyzyjnie zbadać, na ile to są jacyś pożyteczni idioci, czy jednak element operacji hybrydowej” czy jest to realne zagrożenie. - Jest to potencjalnie niebezpieczne – przyznaje polityk.

Marcin Ociepa: Cudem jest, że od dawna nie mieliśmy zamachów terrorystycznych

- To, że w Polsce nie mieliśmy od bardzo, bardzo dawna zamachów terrorystycznych – w przeciwieństwie do wielu krajów Europy zachodniej – jest cudem – mówi Marcin Ociepa. - Czymś, z czego możemy być dumni. To przede wszystkim praca naszych służb – dodaje.

Zdaniem polityka Zjednoczonej Prawicy, Polska jest „symbolem stabilności, gdybyśmy prześledzili scenę polityczną w Europie”. - Może tego nie dostrzegamy, ale gdybyśmy się porównywali do nieustannie upadających rządów w innych państwach, nieustannych wyborów przedterminowych, to Polska jawi się tu jako oaza stabilności i spokoju – uważa Gość Radia ZET.

Start z list PiS? - Nie ma jeszcze decyzji o listach. Zobaczymy, jak będą wyglądały. Obecnie należy skupić się na pracy, którą należy wykończyć, jeśli chodzi o pracę w rządzie, zgodnie z 4-letnią kadencją – komentuje polityk.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET