Zamknij

Żukowska o Tusku i Kaczyńskim: Epoka dziadostanu, popadli w rutynę. Czarzasty? Świeżynka

14.11.2022 07:30

Anna Maria Żukowska ocenia, że Donald Tusk i Jarosław Kaczyński reprezentują „epokę dziadostanu”. - Dziadersi. Chodzi o mentalne podejście do rzeczywistości, współczesności, czym żyją młodzi ludzie, posiadanie słuchu społecznego lub nie – wylicza Gość Radia ZET.

Anna Maria Żukowska
fot. RadioZET

Zdaniem posłanki Lewicy, prezes PiS i szef PO „popadli w rutynę”. - Włodzimierz Czarzasty to świeżynka. Pierwsza kadencja w Sejmie – dodaje Żukowska. Podkreśla, że Tusk i Kaczyński „stracili słuch społeczny”. - Jak gdzieś jadą i mają możliwość swobodnej wypowiedzi, to albo tracą czujność, albo mówią, co im leży na wątrobie – ocenia posłanka Nowej Lewicy.

Premier przyszłego rządu opozycji? - Nie zawsze jest tak, że lider największej partii zostaje premierem. Jeśli PO zdobędzie większość głosów – ale to zobaczymy – i wskaże Tuska, to będziemy rozmawiać z Tuskiem – komentuje Anna Maria Żukowska. Jej zdaniem wszystko wskazuje na to, że nie będzie wspólnej listy opozycji, a Platforma sama nie wygra z PiS. - Możemy wygrać wspólnie, ale startując w różnych komitetach – ocenia Żukowska. - Z naszej strony jest wola startu na wspólnej liście, jeśli miałaby dotyczyć wszystkich ugrupowań opozycji demokratycznej. Jeśli taka lista nie powstanie, to ja jestem za tym, byśmy startowali wspólnie z Lewicą Razem. Być może poszerzymy się o nowe środowiska lewicowe – zapowiada Gość Radia ZET.

Żukowska: Jest szansa na rząd mniejszościowy do końca kadencji. Za zadowoleniem patrzę, jak się rozwalają

Anna Maria Żukowska ocenia, że „do końca kadencji jest taka szansa, że będzie rząd mniejszościowy, że Ziobro wyjdzie albo zostanie wyrzucony z rządu”. - Jest jednym z największych destruktorów polskiej polityki i działa przeciwko polskiej racji stanu – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem posłanki Nowej Lewicy, Przemysław Czarnek chciałby zastąpić Zbigniewa Ziobrę. - Ma takie ambicje. Jego wykształcenie zupełnie nie wskazuje na związki z MEiN. Jest prawnikiem, konstytucjonalistą – choć to ciężko mi przez gardło przechodzi, bo z konstytucją ma mało wspólnego – dodaje Gość Radia ZET. - Patrzę z zadowoleniem na to, jak się kłócą, jak się rozwalają, bo jest szansa, że dojdzie do zmiany władzy w Polsce – mówi Anna Maria Żukowska.

- Tu nie trzeba się porozumieć, tylko zrealizować to, do czego rząd Mateusza Morawieckiego się zobowiązał. Trzeba zrealizować to, co się obiecało. Przecież premier coś podpisał, do czegoś się zobowiązał – tak negocjacje Polski z Brukselą ocenia posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska. Zdaniem Gościa Radia ZET „zabawa w kotka i myszkę z Komisją Europejską jest ośmieszająca dla polskiego rządu”. - Być może polskiemu rządowi wydawało się, że w Brukseli są idioci, których uda się oszukać, że sobie nie przeczytają, że tylko nazwa się zmieniła, a dalej prezydent wybiera członków, którzy będą orzekali w sprawach dyscyplinarnych innych sędziów – komentuje polityk, w rozmowie z Bogdanek Rymanowskim. Kto zatem powinien orzekać? - Prezydent, bardzo dobrze, niech mediuje, ale rząd Morawieckiego musi zrobić to, do czego się zobowiązał – podkreśla Żukowska.

Krótka piłka: Ktoś inny premierem, niż Tusk? Odpowiada posłanka Nowej Lewicy

- Putin zasługuje na krzesło elektryczne? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie jestem za karą śmierci. Zasługuje na trybunał, jak Norymberga – odpowiada Anna Maria Żukowska.

- Dla dobra lewicy Włodzimierz Czarzasty powinien pojednać się z Leszkiem Millerem? – pyta prowadzący.

- Nie – uważa posłanka.

- Najlepiej, żeby premierem wspólnego rządu opozycji był ktoś inny, niż Donald Tusk? – pyta gospodarz programu.

- (…) Tak – mówi Gość Radia ZET.

- Przełknę Szymona Hołownię we wspólnym rządzie i jego poglądy nt. aborcji? – pyta dziennikarz.

- Po to idziemy, by wspólnie rządzić. Chcę wprowadzić zmiany, przywrócić praworządność, muszę się z tym pogodzić. (…) Mam nadzieję, że pan Hołownia zmieni zdanie – komentuje polityk.

- Jak Lewica dojdzie do władzy, to zlikwiduje program „Szklanka mleka w szkole”? – pyta Rymanowski.

- Nieeeee – zapewnia Żukowska.

Anna Maria Żukowska o tarczy antyinflacyjnej: PiS nie umie rozmawiać z KE. My byśmy to załatwili

- To nie jest rewanż wobec rządu PiS, tylko błąd PiS, który nie umie rozmawiać z Komisją Europejską, także w tej sprawie, którą inny rząd umiałby załatwić – mówi posłanka Nowej Lewicy, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o tarczę antyinflacyjną i sprzeciw Brukseli w tej sprawie. - Bylibyśmy w stanie tak prowadzić negocjacje, że byśmy to załatwili – podkreśla Anna Maria Żukowska. Jej zdaniem, gdyby Prawo i Sprawiedliwość „nie kłóciło się bez przerwy, to być może mogłoby wynegocjować utrzymanie obniżonego VAT”. - Wszystko jest polityką i wszystko jest polityczne – dodaje Gość Radia ZET.

„To nie przez 500+ mamy w Polce inflację”

Pytana o inflację w Polsce, Anna Maria Żukowska odpowiada, że „programy społeczne nie są powodem inflacji”. - To nie przez 500+ mamy w Polce inflację, tylko przez wojnę w Ukrainie, zerwanie łańcucha dostaw, podwyżkę cen energii, a także przez to, że inflacja jest we wszystkich krajach UE coraz wyższa – wylicza posłanka Nowej Lewicy. Jaką receptę ma jej ugrupowanie? - Proponujemy rozwiązania systemowe i jednym z nich jest renta wdowia. Nie może być tak, że emeryt czy emerytka będą czekali, czy będzie taki rząd czy inny i czy da 14. emeryturę – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego. - Proponujemy, by osoba, która zostaje sama (wdową, wdowcem) mogła otrzymać 100 proc. świadczenia większego i 50 proc. tego drugiego – mówi Żukowska i dodaje, że „seniorki to grupa, która jest najbardziej zagrożona ubóstwem”, więc trzeba ludziom pomóc w tej chwili.

„Paleta potraw w barach mlecznych powinna zostać poszerzona o potrawy wegetariańskie czy wegańskie”

Likwidacja programu „Szklanka mleka”, co proponuje europosłanka Sylwia Spurek? Zdaniem Anny Marii Żukowskiego to zły pomysł. Bary mleczne? - Absolutnie nie zlikwidować. To nie są bary, w których tylko mleko się podaje. Tam są potrawy dostępne dla ludzi niezamożnych, czasem bezdomnych. Mogą zjeść prosty posiłek, złożony z niewielu produktów, żywności nieprzetworzonej – komentuje posłanka. Jej zdaniem „paleta potraw w barach mlecznych powinna zostać poszerzona, powinno być więcej potraw wegetariańskich czy wegańskich”.

Czarzasty do Morawskiej-Staneckiej, że ją odstrzeli? - Wcale tak nie powiedział do niej. Byłam świadkinią późniejszych wyjaśnień i wiem, że taka rozmowa miała miejsce, ale nie taki miała kształt. Jeśli rzeczywiście miało to miejsce, to dlaczego odmówiła pomocy, którą oferowały posłanki Lewicy, w tym ja? Odmówiła i stawia to w wątpliwość wiarygodność tej opowieści – komentuje Anna Maria Żukowska.

Pytana przez słuchacza o to, czy podtrzymuje zdanie na temat tego, że mężczyźni mogą urodzić dziecko, posłanka odpowiada, że „biologia to bardzo złożona kwestia”. - Nie dotyczy samych organów płciowych. Dotyczy hormonów, tego, co mamy w głowie – płci mózgu, jakim się czujemy. Biologia to nie tylko to, co mamy między nogami – komentuje Gość Radia ZET. Dodaje, że osoby mogą być w ciąży, niekoniecznie mając wpisane w dowodzie, że są kobietami. - Nie jest wszystko zdefiniowane. Chociażby rodzą się osoby, za których lekarze podejmują decyzję, jaką mają mieć przypisaną przy urodzeniu płeć. To powinno być zakazane – uważa Anna Maria Żukowska.

- Służby i policja mają ważniejsze rzeczy do roboty, niż zajmowanie się bzdurnymi mailami osób, które robią to specjalnie po to, by zająć uwagę osób pracujących w policji i w tym czasie popełnia się inne przestępstwo – odpowiada Żukowska, pytana o pogróżki, które otrzymuje. - Nie jestem wrażliwa [na pogróżki – red.], nie czuję się zagrożona. To takie bzdury, pisane niepoprawnym językiem. Wskazuje to raczej, jeśli chodzi o składnię, na źródło rosyjskie – mówi w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim i dodaje, że machnęła już na to ręką.

RadioZET/MA