Astronauci, którzy utknęli w kosmosie, wracają na Ziemię. Jest nowy termin
Astronauci Butch Wilmore i Suni Williams w lipcu 2024 polecieli na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Mieli spędzić tam osiem dni, wracają po... ośmiu miesiącach. Wszystko z powodu awarii Boeinga.
- W lipcu 2024 roku dwoje astronautów NASA utknęło na ISS
- Przyczyną była awaria Boeinga Starlinera
- Była to pierwsza misja kosmiczna Boeinga
Astronauci NASA utknęli w kosmosie
Astronauci NASA Butch Wilmore i Suni Williams przybyli na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) 6 czerwca 2024 roku. Była to pierwsza misja kosmiczna Boeinga. W trakcie lotu doszło do wycieku helu, a awarii uległo kilka silników.
NASA i Boeing próbowali rozwiązać problem w Starlinerze stacjonującym w Nowym Meksyku, jednak nie udało się sprowadzić astronautów na Ziemię. Starliner wrócił bez załogi. Suni Williams i Butch Wilmore mieli wrócić na Ziemię na pokładzie SpaceX Crew-9 pod koniec marca, kilka dni po tym, jak na ISS dotrze misja SpaceX Crew-10, ale NASA właśnie poinformowała, że nastąpi to nieco szybciej. Start Crew-10 zaplanowany jest na 12 marca. Zamiast używać nowego statku kosmicznego Dragon, załoga Crew-10 poleci dobrze znanym statkiem Endurance, co przyspieszy powrót astronautów NASA na Ziemię. Choć przedłużony pobyt Suni Williams i Butcha Wilmore’a na ISS budzi dużo emocji, nie pobili oni jeszcze rekordu Franka Rubio z 2023 roku – zauważa AFP. Astronauta spędził na ISS 371 dni, po tym jak doszło do wycieku chłodziwa w rosyjskim statku.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powstała w 1998 roku w wyniku połączenia amerykańskiej stacji kosmicznej Freedom, europejskiej stacji Columbus i rosyjskiej stacji Mir-2. To pierwszy tego typu międzynarodowy projekt. Stacja składa się z 16 głównych modułów (docelowo ma być ich 17) i umożliwia jednoczesne przebywanie siedmiorga członków stałej załogi. Źródłem zasilania ISS są ogniwa słoneczne. Początkowo transportem ludzi zajmowały się amerykańskie wahadłowce STS, jednak w 2005 roku loty zostały wstrzymane z powodu katastrofy promu Columbia. Przez lata docierały tam wyłącznie rosyjskie statki kosmiczne Sojuz. W 2020 roku dołączył amerykański statek Crew Dragon firmy SpaceX.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET