Szukają pracowników „sił obrony planetarnej”. Będą wypatrywać asteroidy

2 min. czytania
18.02.2025 09:47
Obserwuj nas na Google

Chiny rozpoczęły rekrutację do „sił obrony planetarnej” – podaje „The Guardian”. Głównym zadaniem zatrudnionych będzie monitoring zagrożeń związanych z asteroidami. Na ochotników czekają trzy miejsca.

Kometa
  • Chiny szukają pracowników sił obrony planetarnej.
  • Ogłoszenie pojawiło się na stronie Państwowej Administracji Nauki, Technologii i Przemysłu Obrony Narodowej Chin (SASTIND).
  • Rozgorzała dyskusja, czy to echo zwiększenia prawdopodobieństwa uderzenia w Ziemię asteroidy YR4.

Siły obrony planetarnej – rekrutacja

Chiny rozpoczęły rekrutację do sił obrony planetarnej. Ogłoszenie o pracę ukazało się na stronie Państwowej Administracji Nauki, Technologii i Przemysłu Obrony Narodowej Chin (SASTIND) – podaje „The Guardian”. Poszukiwani są młodzi inżynierowie (do 35 lat) z wykształceniem równym lub wyższym stopniowi magistra, ze specjalizacją w astrofizyce, technologii eksploracji Ziemi i kosmosu, nauce i technologii lotniczej i kosmicznej oraz „zdecydowanym stanowiskiem politycznym” wspierającym Komunistyczną Partię Chin i ideologię zgodną ze stanowiskiem jej przywódcy, Xi Jinpinga. Zadaniem zatrudnionych będzie rozwój międzynarodowej współpracy przy monitoringu zagrożeń związanych z asteroidami.

Ogłoszenie pojawiło się zaledwie kilka dni po tym, jak analitycy zwiększyli ocenę prawdopodobieństwa uderzenia w Ziemię asteroidy YR4 z 1,2% do 2,3%. Asteroida YR4 została odkryta w 2024 roku. Jej średnicę szacuje się na 40-100 metrów. Obiekt zbliży się do Ziemi pod koniec grudnia 2032 roku. Trwa dyskusja, czy rekrutacja do chińskich sił obrony planetarnej to echo nowego raportu, ale SASTIND nie odniósł się do tej kwestii. Eksperci podkreślają, że ryzyko uderzenia asteroidy YR4 w Ziemię wciąż jest niskie. Gdyby przekroczyło 10%, eksperci rekomendowaliby rozpoczęcie działań mających na celu przygotowanie się do przekierowania asteroidy.

Taka udana próba przekierowania asteroidy miała miejsce w 2022 roku. NASA użyła wówczas sondy do zderzenia z 160-metrową asteroidą o nazwie Dimorphos. Misja DART (Double Asteroid Redirection Test) po raz pierwszy w historii skutecznie zmieniła trajektorię lotu dużej asteroidy. „Wiemy, że mamy zdolność do odchylenia toru lotu takiej asteroidy, jak wykazała misja Dart. Więc tej asteroidy nie trzeba się bać, trzeba ją tylko zbadać i zrozumieć” – uspokaja Harriso Agrus, planetolog z Observatoire del la Côte d'Azur, cytowany przez „Guardiana”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET