`

Coś dziwnego dzieje się z kapucynkami. Porywają niemowlęta wyjców

2 min. czytania
21.05.2025 12:08
Obserwuj nas na Google

Naukowcy obserwujący kapucynki białolice na wyspie Jicarón u wybrzeży Panamy zauważyli dziwne zjawisko. Samce kapucynek porywają niemowlęta wyjców i noszą je na grzebiecie przez wiele dni. Jaki mają w tym cel?

Kapucynka
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób naukowcy odkryli niepokojące zjawisko.
  • Kim jest Joker z wyspy Jicarón.
  • Dlaczego zdaniem naukowców kapucynki porywają małe wyjce.

Kapucynki a wyjce

Naukowcy od lat obserwują kapucynki białolice na wyspie Jicarón u wybrzeży Panamy ze względu na ich niezwykłe umiejętności – małpy te wykształciły umiejętność posługiwania się kamiennymi narzędziami. W 2022 roku doktorantka Zoë Goldsborough przeglądała nagrania z fotopułapki, gdy jej oczom ukazało się niezwykłe zjawisko. Kapucynka niosła na grzbiecie niemowlę wyjca.

Wyjec/Shutterstock
Fot.

Goldsborough przeszukała dziesiątki tysięcy zdjęć i filmów zebranych przez wszystkie kamery na wyspie. Okazało się, że ten sam samiec porwał nie jedno, a cztery niemowlęta wyjca. Badacze nazwali go „Joker”. Ale to nie koniec historii.

Koszmarna moda?

„Na początku myśleliśmy, że to adopcja” – przyznała Zoë Goldsborough. Takie przypadki zdarzają się w naturze. W 2006 r. para kapucynek adoptowała małą marmozetkę i udało jej się wychować ją do dorosłości. Ale był pewien problem: adopcji zwierząt prawie zawsze dokonują samice. „Fakt, że samiec był wyłącznym nosicielem tych dzieci, był ważnym elementem układanki” – zauważyła badaczka.

Naukowcy uznali, że to anomalia. Minęło trochę czasu. Gdy fotopułapki ponownie zarejestrowały nietypowe zjawisko, badacze byli pewni, że to Joker. Ale nie. Okazało się, że podobnego procederu dopuszczają się także inne samce na wyspie. Artykuł na ten temat ukazał się w „ Current Biology”.

Przez 15 miesięcy pięciu samców kapucynki nosiło na plecach 11 różnych małych wyjców przez okres do 9 dni. Nie wiadomo, jaki jest cel kapucynek. Nie robią małym wyjcom krzywdy, ale też nie mają ich czym karmić, więc maluchy umierają z głodu. Badacze podejrzewają, że to taka koszmarna „moda” – pierwszy zrobił to z ciekawości, a młode samce podłapały.

Źródło: Radio ZET/Science Daily

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET