„Mówiła głosem zmarłego męża”. Ptaki są niesamowite

3 min. czytania
08.09.2025 08:32
Obserwuj nas na Google

Dlaczego papuga mówi? Na pierwszy rzut oka to wydaje się kompletnie nielogiczne. Patrząc na dziób, z którego wypływają słowa, mózg czuje dysonans. Szympans, goryl, ale papuga? Zapytaliśmy dr. Andrzeja Kruszewicza, dyrektora Warszawskiego ZOO.

Papuga
fot. Wojtek Szwej/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego papuga potrafi mówić, a np. szympans nie.
  • Które gatunki ptaków mówią najwięcej.
  • Jakie zwierzęta ostatnio zaskoczyły naukowców.

Sójka udaje kota

- Ptaki rozwinęły o wiele bardziej skomplikowany aparat głosowy od nas - mówi dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO. - Wykształciły tzw. krtań dolną, dzięki czemu mogą wydawać dźwięki na wdechu i wydechu, w dodatku z lewej i prawej strony inne. Naśladowanie człowieka to dla nich błahostka - zauważa ekspert.

Papuga nie tylko powtarza za człowiekiem słowa, ale i sama zagaduje. Na ile świadomie to robi? Czy kojarzy np. słowo „dobranoc” z porą snu? - Miałem takie amazonki, które za pierwszym razem, gdy przyszedłem do podcięcia pazurków i lotek, krzyczały: „Dzień dobry, dzień dobry!”, a potem, jak mnie widziały, to od razu: „Do widzenia, do widzenia!”. Te same papugi, gdy pies szczekał, wołały: „Cicho!” i „Do budy!” - głosem właścicielki. Po prostu sterowały tymi psami - mówi dr Kruszewicz.

Zadziwić może nawet pospolita papużka falista. - Była taka pani, która dzwoniła do mnie zawsze, gdy jej papużka była tylko lekko chora. To był dla niej ptak bezcenny, bo mówił głosem jej zmarłego męża. Papugi są mniej więcej na poziomie dwuletniego dziecka. Żako potrafi sensownie budować zdania - opowiada dyrektor Warszawskiego ZOO.

Dźwięki potrafią naśladować też mniej oczywiste niż papugi ptaki. - W starożytnej Grecji sójki wykorzystywane były do wygłaszania peanów, na przykład na rzecz dziewczyny z sąsiedztwa. Był też pewien kruk, który był piewcą cesarza. Zresztą nie trzeba daleko szukać. U mnie był kiedyś taki szpak, który śpiewał „La cucaracha”. A tego lata przylatywała sójka, która bezbłędnie naśladowała miauczenie. Moje psy dostawały „kota” - mówi dr Kruszewicz.

Sroka przeszła „próbę lustra”

Czy inne gatunki zwierząt, np. pies czy szympans, mają bardziej czy mniej rozwinięte kompetencje komunikacyjne? - Każdy z nas ma szanse zrozumieć intencję i zachowania swojego psa czy kota. Są na ten temat podręczniki. Gdy moja 17-letnia Łajka szczeka, to wiem, o co jej chodzi. Nasi najbliżsi kuzyni - szympansy i goryle - w toku ewolucji nie wykształcili aparatu mowy, który umożliwiłby im mówienie. Potrafią jednak porozumiewać się za pomocą gestów. Widać to dobrze, jak się je nagra i odtworzy w zwolnionym tempie. Gdy szympans uderza w coś wierzchem dłoni, to jest to zaproszenie do kopulacji - mówi dr Kruszewicz.

Jakie zwierzę ostatnio zaskoczyło naukowców? - Sroka przeszła próbę lustra. Gdy namalowano jej kropkę na piersi, to szukała u siebie, co oznacza, że ma samoświadomość, tak jak szympans czy delfin. Pies i kot nie mają - gdy widzą się w lustrze, to myślą, że to inne zwierzę. Niedawno okazało się też, że żyrafy się między sobą porozumiewają. Dotychczas uznawano je za zwierzęta nieme. Robią to za pomocą bardzo niskich dźwięków i dopiero od niedawna mamy sprzęt, który może to zarejestrować. Jeśli chodzi o poznawanie natury, jesteśmy na bardzo wczesnym etapie - zaznacza dyrektor Warszawskiego ZOO.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET