Dlaczego seniorzy przesalają zupę? Naukowcy mają wyjaśnienie
Znasz to uczucie? Przychodzisz do babci, dostajesz obiad i szach - zupa jest totalnie słona! „Zapomniała i posoliła dwa razy” - myślisz, zwlekając z kolejną łyżką. Zaraz sama spróbuje i pośmiejemy się razem. Ale nie! Zajada ze smakiem! Szach mat. Jakoś trzeba się będzie z tym uporać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego seniorzy często przesalają potrawy.
- Co wpływa na odczuwanie przez nas smaku.
- Kim są tzw. supertesterzy.
Genetyczne predyspozycje
Postrzeganie smaku i zapachu jest w dużej mierze uwarunkowane genetycznie - zauważają naukowcy. Około 25 proc. populacji to osoby o obniżonej zdolności rozpoznawania smaków, kolejne 25 proc. to tzw. supertesterzy, bardzo wrażliwi na smaki, a pozostałe 50 proc. to osoby przeciętne.
- Podobnie wygląda kwestia węchu. Każdy człowiek posiada własny zestaw receptorów zapachowych, a brak niektórych z nich sprawia, że dana osoba słabiej (lub wcale) odbiera konkretne wonie. Te predyspozycje wykorzystuje się m.in. przy produkcji perfum czy w zawodzie sommeliera - powiedział PAP dr Grzegorz Sobek z Katedry Dietetyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Jednak na ostrość naszych zmysłów ma wpływ również wiek.
Smak zmienia się z wiekiem
- Największą wrażliwość na bodźce smakowe i zapachowe osiągamy między 20. a 25. rokiem życia. Do wieku ok. 45-50 lat utrzymuje się ona na dobrym poziomie, jednak po 60.-65. roku zaczyna stopniowo spadać - powiedział dr Grzegorz Sobek w rozmowie z PAP.
Jak dodał, zjawisko to ma bezpośredni związek z fizjologią: komórki smakowe na języku, których cykl życia trwa około siedmiu dni, z wiekiem odtwarzają się w coraz mniejszej liczbie, więc dysponujemy coraz mniejszą ich pulą.
- To tłumaczy, dlaczego osoby starsze często używają więcej soli. Po prostu wrażliwość na ten smak jest u nich osłabiona, więc aby odczuwać podobne wrażenia co kiedyś, muszą bardziej dosalać potrawy – wyjaśnił dr Sobek. - W podobny sposób może spadać wrażliwość na smak słodki, co ma bardzo duże znaczenie, ponieważ może wpływać na preferencje żywieniowe, a więc także ryzyko otyłości - zauważył naukowiec.
Różnice w odbiorze bodźców zmysłowych mogą też wynikać z płci, stanów fizjologicznych czy stosowania używek. Jako przykład dr Sobek przytoczył kobiety w ciąży, które są bardziej wrażliwe na zapachy. Z kolei osoby, które palą papierosy i nadużywają alkoholu, mają wrażliwość sensoryczną mocno obniżoną.
Źródło: Radio ZET/PAP Katarzyna Czechowicz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET