Globalny obieg wody pod "bezprecedensową presją". Czeka nas kryzys żywnościowy?
Kryzys wodny spowodowany zmianami klimatu to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Według najnowszych danych już w 2050 roku będziemy świadkami dramatycznych skutków braku wody. “Światowe zasoby słodkiej wody przestały wystarczać” – alarmuje Globalna Komisja ds. Gospodarki Wodnej.
Kryzys wodny zagrozi 50 proc. produkcji żywności
Działalność człowieka doprowadziła do zmian klimatycznych i tragicznych konsekwencji, których już teraz jesteśmy świadkami, a to dopiero początek. Na ratowanie planety mamy coraz mniej czasu. W nowym raporcie Globalnej Komisji ds. Gospodarki Wodnej eksperci biją na alarm: do 2050 roku zaczniemy odczuwać skutki kryzysu wodnego na własnej skórze.
“Kryzys wodny spowodowany zmianami klimatu może zagrozić połowie produkcji żywności do 2050 r. Światowe zasoby słodkiej wody przestały wystarczać” – podkreślono w raporcie.
W krajach bogatszych kryzys wodny może doprowadzić do spadku PKB średnio o 8 proc., a w krajach uboższych aż o 15 proc. Na niedobory słodkiej wody narażone są przede wszystkim gęsto zaludnione regiony świata, w tym północno-zachodnie Indie, północno-wschodnie Chiny oraz południowa i wschodnia Europa. Jeśli utrzymamy obecne trendy, globalna produkcja zbóż może spaść nawet o 23 procent. Zdaniem autorów raportu, z powodu zmian klimatycznych, niszczycielskiego użytkowania gruntów i niewłaściwego zarządzania zasobami globalny obieg wody znalazł się pod "bezprecedensową presją". Na terenach, które zostaną szczególnie dotknięte, koncentruje się ponad połowa światowej produkcji żywności i trzy miliardy ludzi.
“Globalne dobro wspólne”. GCEW z ważnym apelem
Komisja wyjaśnia, że rosnące temperatury prowadzą do utraty wilgoci w glebie i roślinach, której parowanie zapewnia blisko połowę globalnych opadów deszczu. W raporcie GCEW wzywa do postrzegania obiegu wody jako "globalnego dobra wspólnego", które rządy muszą wspólnie chronić.
Prezydent Singapuru Tharman Shanmugaratnam, współprzewodniczący GCEW, powiedział dziennikarzom, że świat będzie musiał zdefiniować wspólne cele w zakresie zrównoważonego gospodarki wodnej.
"Ostatecznie będzie to wymagało globalnego paktu wodnego. Zajmie to kilka lat, ale zamierzamy rozpocząć ten proces" - podkreślił.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET