Obserwuj w Google News

Morze wyrzuca ssaki. „Wzrost o 200 procent”

2 min. czytania
22.08.2025 11:15

Liczba ssaków wyrzuconych na szkockie wybrzeże w ciągu ostatnich 30 lat wzrosła aż o 200 procent – poinformowali naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow. Co się dzieje? Badacze punktują.

Morze w Szkocji
fot. Robert Harding/East News
  • Morze coraz częściej wyrzuca ssaki na ląd.
  • Przyczynia się do tego w dużej mierze człowiek.
  • Problem występuje również w Polsce.

Coraz więcej ssaków na plaży

Liczba wielorybów, delfinów i morświnów wyrzuconych na wybrzeżu Szkocji wzrosła z ok. 100 rocznie do ponad 300 w ciągu 30 lat – poinformowali naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Scientific Reports” ujawniło, że w latach 1992–2022 odnotowano ponad 5140 wyrzuconych na brzeg zwierząt morskich. Ponad połowę stanowiły morświny.

Gatunki, które wyrzuciło morze w Szkocji w ciągu dekady:

  • morświny zwyczajne (2676),
  • delfiny pelagiczne – żyjące w otwartym oceanie (1217),
  • delfiny zwyczajne (494),
  • wieloryby fiszbinowe (479).

W badaniach wykorzystano dane zebrane w ramach Szkockiego Programu Ochrony Zwierząt Morskich Wyrzuconych na Plażę (SMASS, Scottish Marine Animal Stranding Scheme). Autorzy artykułu stwierdzili, że trudno wskazać dokładne przyczyny tego zjawiska, ale przyczynia się do tego prawdopodobnie działalność człowieka.

Wśród największych zagrożeń wymienili:

  • zmniejszenie się zasobów ryb,
  • zanieczyszczenie hałasem,
  • zaplątywanie się w sprzęt połowowy,
  • zmiany siedlisk spowodowane wzrostem temperatury wód morskich,
  • zanieczyszczenie chemikaliami i plastikiem.

– Te badania pokazują, że doniesienia o wyrzuconych na brzeg zwierzętach morskich, często pochodzące od opinii publicznej, mogą dostarczyć ważnych wskazówek na temat ogólnego stanu naszych mórz – powiedział w rozmowie z BBC dr Andrew Brownlow, patolog weterynaryjny, szef SMASS. – Zwierzęta te pełnią funkcję strażników oceanu, a rosnąca liczba przypadków wyrzucania ich na brzeg może być wczesnym ostrzeżeniem, że w środowisku morskim zachodzą zmiany – podkreślił naukowiec.

Foki na polskich plażach

W tym roku większą aktywność morza widać też na polskich plażach. Bałtyk najczęściej wyrzuca foki.

„Głównym zagrożeniem dla fok szarych jest kurczenie się terenów, które naturalnie zamieszkują. Intensywny rozwój turystyki i związana z nim obecność człowieka wypiera zwierzęta z ich tradycyjnych siedlisk, a także uniemożliwia im powrót na historyczne miejsca rozrodu. Częstą przyczyną śmierci jest również przyłów, czyli przypadkowe zaplątanie się w sieci wystawione do połowu ryb. Ofiarami padają najczęściej młode foki, które giną w sieciach już kilka tygodni po urodzeniu. Szacuje się, że co roku w Bałtyku w sieciach ginie ponad 2 tysiące fok” – czytamy na stronie WWF.

W połowie sierpnia morze wyrzuciło też ciało martwego wieloryba w pobliżu miejscowości Wisełka. 15-metrowy waleń został przywleczony przez tankowiec do terminalu LNG w Świnoujściu. 2 sierpnia o świcie przetransportowano go kilka mil od brzegu. Ważące ok. 12 ton szczątki zwierzęcia za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zatopiono i zakotwiono na głębokości prawie 20 metrów, ale silne prądy morskie i wiatr zepchnęły wieloryba ponownie w kierunku plaży.

Źródło: Radio ZET/PAP/ WWF

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET