`

Polsce grozi blackout? Miłosz Motyka mówi wprost

2 min. czytania
07.08.2026 11:17
Obserwuj nas na Google

Upały oraz trudna sytuacja hydrologiczna prowadzą do coraz większych problemów w zarządzaniu systemem elektroenergetycznym w Polsce. Miłosz Motyka został zapytany o to, czy grozi nam blackout. 

Miłosz Motyka
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki zwiększają ryzyko blackoutu w Polsce.
  • Dlaczego Miłosz Motyka uważa, że system energetyczny Polski jest stabilny.
  • Co oznacza ogłoszenie okresu przywołania na rynku mocy.
Zobacz także

Polsce grozi blackout? Miłosz Motyka mówi wprost

W obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej, rosnącego zapotrzebowania na energię i fali upałów w Europie, ryzyko blackoutu staje się coraz bardziej realne. Trudna sytuacja na Węgrzech gdzie w ostatnich dniach pierwszy raz od 44 lat doszło do wyłączenia elektrowni atomowej Paks, odpowiedzialnej za dostarczanie krajowi niemal 50 proc. energii elektrycznej, wywołała pytanie o bezpieczeństwo elektroenergetyczne w Polsce. O ryzyko blackoutu w kraju zapytany został Miłosz Motyka. Szef resortu energii na antenie TVP Info zapewnił, że system jest stabilny.

Redakcja poleca

– Sytuacja, także ze względu na sytuację hydrologiczną Polski jest jedną z najtrudniejszych, jeżeli chodzi o funkcjonowanie i zapewnienie stabilności systemu elektroenergetycznego, szczególnie w ostatnich latach – powiedział minister energii Miłosz Motyka w TVP Info. – Nie ma dzisiaj ryzyka wystąpienia blackoutu, natomiast sytuacja jest bardzo trudna ze względu na postępujące zmiany klimatu, na niski poziom wód, na wysoką temperaturę wody, która byłaby używana do chłodzenia, stąd wezwania na rynku mocy i także przeciążenia sieci, które mogłyby się pojawić. (...) Proszę się nie obawiać, nasz system działa stabilnie – zapewnił Motyka.

W związku z wysokim zapotrzebowaniem na energię elektryczną Polskie Sieci Elektroenergetyczne w ostatnich dniach (4. i 6 sierpnia – przyp. red.) ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy. Mechanizm ten oznacza, że wszystkie podmioty, które są objęte obowiązkami mocowymi, wynikającymi z umów zawartych na rynku mocy, muszą je zrealizować – czyli we wskazanym okresie dostarczyć odpowiednią moc do systemu. Jednocześnie rozwiązanie to zapewnia wynagradzanie uczestników rynku, czyli producentów energii elektrycznej, za ich pozostawanie w gotowości do dostarczania mocy i zapewnienie dostaw energii do systemu elektroenergetycznego, gdy operator tego zażąda.

Redakcja poleca

Nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii w UE

Rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. energii, Anna-Kaisa Itkonen, zwróciła uwagę, że mimo trudnej sytuacji  w części państw członkowskich, nie ma obecnie generalnego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw prądu w Unii Europejskiej.

Jak dotąd produkcję energii ograniczyły lub czasowo wstrzymały niektóre elektrownie na Węgrzech, w Rumunii, Słowenii, Francji, Włoszech. W Polsce z powodu niskiego poziomu wód w Wiśle pracę ograniczyły elektrownie w Kozienicach i Połańcu, należące do Enei.

Przypomnijmy, że w 2025 roku doszło do jednego z największych dotąd blackoutów w Europie. Sytuacja miała jednak związek z gigantyczną awarią sieci elektrycznej, która pogrążyła w ciemności miliony ludzi w Hiszpanii i Portugalii, paraliżując kluczowe elementy infrastruktury.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET