Na pewno nie widzieliście jeszcze takiego kota. Weterynarze też byli zaskoczeni

2 min. czytania
30.05.2025 15:58
Obserwuj nas na Google

Kotka Bitsy urodziła się z 6 łapami. Miała trudne życie. Po operacji, usunięciu zbędnych kończyn, zaczęła normalnie funkcjonować. Dzięki pomocy organizacji Furget Me Not odnalazła nowy dom i szansę na szczęśliwe życie. To historia nadziei i miłości do zwierząt. 

szary kot
fot. East News
  • Kotka Bitsy urodziła się z sześcioma łapami, co zaskoczyło weterynarzy.
  • Operacja usunięcia zbędnych kończyn była kluczowa dla jej życia.
  • Dzięki organizacji Furget Me Not Bitsy znalazła nowy dom i szczęście.

Kotka Bitsy z sześcioma łapami i niepowtarzalnym losem

W kwietniu 2025 roku do organizacji Furget Me Not Animal Rescue trafiła niezwykła kotka nazwana Bitsy. Już od pierwszych chwil jej wygląd i historia wywołały podziw i współczucie. Okazało się, że urodziła się z rzadką wadą — zamiast czterech łap miała aż sześć. Co więcej, dodatkowe kończyny pochodziły od bliźniaczki, którą "wchłonęła" jeszcze w łonie matki.

Redakcja poleca

Trudne życie z sześcioma łapami

Bitsy poruszała się z trudnościami, gdyż jej nietypowa budowa utrudniała chód, jedzenie i codzienne funkcjonowanie. Na początku opiekunowie musieli dostosować się do jej potrzeb, pomagając jej w codziennych czynnościach, nawet w najprostszych — jak sięgniecie do miski z jedzeniem. Mimo to kotka nie była dzika czy agresywna, a kontakt z opiekunami nawiązała od razu. Wyglądało na to, że ktoś kiedyś już się nią zajmował.

Redakcja poleca

Decyzja o operacji – szansa na normalność

Weterynarze z kliniki w Windermere uznali, że jedynym ratunkiem dla Bitsy jest operacja. Aby uwolnić ją od bólu i poprawić komfort życia, postanowiono usunąć trzy z sześciu kończyn, które okazały się zbędne. Zabieg, trwający dwie godziny, był skomplikowany, ale zakończył się sukcesem. Usunięto dwie zbędne kończyny i część miednicy, która pochodziła od drugiego zwierzęcia.

Powrót do zdrowia i nowe życie

Po operacji u Bitsy zaczęła się szybka rehabilitacja. Już kilka dni po zabiegu mogła się swobodniej poruszać, kłaść i w końcu — normalnie funkcjonować. Odzyskała możliwość wygodnego odpoczynku i znów zaczęła biegać, bawić się i skakać po meblach. Na każdym kroku świadczy to o jej niezwyciężonym duchu i potrzebie drugiej szansy.

Quiz: Quiz. Dzikie koty. Sprawdź, co wiesz o lwach, gepardach i tygrysach

1/10 Najszybszy dziki kot to:

Nowy dom i szczęśliwe życie

Obecnie Bitsy ma już własny, kochający dom. Nowi opiekunowie nie wyobrażają sobie życia bez niej. Wspólne losy kotki i organizacji Furget Me Not Animal Rescue pokazują, jak ważne jest, by nie marnować życia i dawać szansę nawet najbardziej "inne" istocie.

Bitsy to symbol nadziei, że nawet w najtrudniejszych chwilach można znaleźć sposób, aby powrócić do zdrowia i szczęścia. Dzięki pomocy wolontariuszy i lekarzy, ta wyjątkowa kotka odnalazła swoje miejsce na ziemi i udowadnia, że każdy zasługuje na drugą szansę. To historia o miłości i solidarności ze zwierzętami, które potrzebują nas najbardziej.

Źródło: Radio ZET/kobieta.wp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET