`

Tego zjawiska już nie zobaczymy w Tatrach. Przyrodnik: “to koniec”

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
07.04.2025 14:28
Obserwuj nas na Google

W Tatrach co roku zakwitają miliony krokusów. To widok, który przyciąga turystów z całego świata. Niestety, ostatnie przymrozki i opady śniegu zatrzymały wiosnę w górach. “ Nie zobaczymy już spektakularnego efektu masowości kwitnienia krokusów i całych fioletowych polan” – mówi przyrodnik i edukator TPN, Tomasz Zając.

Krokusy w Tatrach zostały zasypane śniegiem
fot. EastNews/Michał Woźniak
  • Śnieg całkowicie zasypał krokusy na Polanie Chochołowskiej.
  • TOPR ogłosił trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego.
  • Czy krokusy jeszcze zakwitną? Wyjaśnia przyrodnik.

Śnieg zasypał zjawiskowe krokusy w Tatrach

W ostatni weekend w całej Polsce pojawiły się przymrozki. Chłód ma utrzymywać się jeszcze przez kilka dni. Taka pogoda szkodzi roślinom, m.in. pięknym krokusom, które turyści mogli podziwiać w górach jeszcze tydzień temu. Masowe kwitnienie krokusów każdego roku przyciąga tłumy. Kwiaty kwitną zazwyczaj od końca marca do końca kwietnia, chociaż dokładny termin zależy od warunków pogodowych. Zdarza się, że kwiaty wyściełają tatrzańskie polany nawet do końca maja. Ci, którzy w tym roku nie zobaczyli krokusów, mogą już nie mieć takiej okazji.

W niedzielę w Zakopanem leżało 25 cm śniegu, a temperatura spadła do minus 7 stopni Celsjusza. TOPR ogłosił trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego. Intensywne opady śniegu całkowicie przykryły kwiaty na Polanie Chochołowskiej, gdzie było ich najwięcej. Krokusy zniknęły również z Doliny Kościeliskiej, Rusinowej Polany i innych popularnych miejsc. Jak poinformował przyrodnik Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), pochód wiosny został zatrzymany, a wiele kwiatów zostało zniszczonych przez grubą warstwę śniegu.

„Nie zobaczymy już spektakularnego efektu masowości kwitnienia krokusów i całych fioletowych polan. Intensywne opady śniegu w Tatrach zatrzymały pochód wiosny. Pewnie dużo turystów wybierało się na Polanę Chochołowską, aby podziwiać krokusy, ale te piękne fioletowe kwiaty przykryła gruba warstwa śniegu. Co za tym idzie – krokusy zostaną przygniecione, część z nich się nie podniesie” – powiedział przyrodnik i edukator TPN Tomasz Zając.

Oglądaj

Jak zaznaczył przyrodnik, w cieplejszych dniach może się pojawić kolejna generacja krokusów, jednak efekt masowego kwitnienia nie zostanie już powtórzony.

„To nie jest jeszcze koniec kwitnienia krokusów, tylko trzeba będzie teraz zaczekać, aż znowu zrobi się cieplej. Jednak na najbliższy tydzień prognozy dla Tatr są cały czas śnieżne” – dodał.

Nie tylko krokusy ucierpiały w wyniku ochłodzenia. To cios dla całej przyrody, m.in. żab, które złożyły już skrzek. W najbliższych dniach w Tatrach spodziewane są typowo zimowe warunki. TPN i TOPR apelują do turystów o rozwagę i unikanie wyjść w wyższe partie gór.

Źródło: Szymon Bafia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET