W Polsce zaroi się od nietoperzy. Co zrobić, gdy wpadnie do domu?
Przez najbliższe 2-3 tygodnie do naszych domów mogą wpadać nietoperze. To efekt wiosennej migracji - ostrzegają eksperci. I podpowiadają, co zrobić w takiej sytuacji.
W związku z nadchodzącym ociepleniem, przez najbliższe 2-3 tygodnie do naszych domów mogą wpadać nietoperze - ostrzega dr Andrzej Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” w rozmowie z PAP. Czy należy się ich obawiać? Co zrobić, gdy nietoperz wpadnie nam do domu?
Nietoperz w domu: czy jest niebezpieczny?
Dr Andrzej Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” mówi, że na razie telefon w sprawie nietoperzy dzwoni 2-3 razy na dobę, ale wkrótce to się zmieni. Jeszcze w tym tygodniu spodziewane jest po kilkanaście telefonów dziennie.
- Na przełomie marca i kwietnia, gdy temperatura tak wzrasta, budzą się nawet najbardziej ciepłolubne i długo hibernujące gatunki nietoperzy, jak na przykład nocki duże. Borowce, karliki albo mopki budziły się już wcześniej, ale z powodu niskiej temperatury ich aktywność była ograniczona - tłumaczył ekspert w rozmowie z PAP.
Nietoperze mają trzy główne strategie zimowania:
- Część z nich odlatuje do ciepłych krajów.
- Druga grupa zimuje w głębokich jaskiniach i podziemiach, gdzie temperatura przez cały rok wynosi około 6-9 stopni Celsjusza.
- Pozostałe spędzają zimę w rozmaitych szczelinach, dziuplach, pod parapetami czy za różnymi przedmiotami na balkonach. Te muszą często zmieniać miejsce zimowania, żeby nie zamarznąć.
Specjalista tłumaczy, że właśnie zaczyna się czas wiosennej migracji nietoperzy w celach rozrodczych. „W czasie tej podróży codziennie tuż przed świtem szukają schronienia. Wchodzą za korę drzew i w różne szczeliny. Uchylone okno wygląda dla nich jak wlot do jaskini” - mówi przyrodnik.
Co zrobić, gdy do domu wpadnie nietoperz?
Gdy do domu wpadnie nam nietoperz, prawdopodobnie zaraz się schowa, najczęściej za zasłoną czy za książkami. Dr Kepel uspokaja, że nietoperz nie stanowi zagrożenia dla ludzi: nie gryzie (chyba że weźmiemy go gołą ręką), nie żywi się ludzką krwią (tylko pośrednio, bo je komary) i nie wplątuje się we włosy. „Każdy zna kogoś, kto zna kogoś, kogo sąsiadce nietoperz wplątał się we włosy. Ale nie można znaleźć nikogo, komu się to bezpośrednio przytrafiło. Bo to się po prostu nie zdarza” - zapewnia dr Kepel.
Gdy nietoperz wpadnie nam do domu, należy:
- Przykryć go kartonikiem.
- Delikatnie wsunąć tekturkę, żeby nietoperz odczepił się od podłoża.
- Jeśli taki manewr nie jest możliwy, to przez rękawicę kuchenną lub ręcznik delikatnie odczepiamy nietoperza i przekładamy do kartonika.
- Kartonik kładziemy w miejscu zacienionym.
- Przed zmrokiem otwieramy kartonik i wypuszczamy nietoperza na wolność. Nie wcześniej, bo zjedzą go ptaki.
W razie wątpliwości można zadzwonić pod całodobowy numer nietoperzowy PTOP „Salamandra”: 604 83 65 83.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Nowy gatunek nietoperza odkryty w Polsce. Znaleziono go w ruinach zamku
- Zakażają, ale nie chorują. Co jest tajemnicą nietoperzy?
- Dr Grzesiowski o filmie "Epidemia strachu". Twórcy przewidzieli przyszłość?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET