Jak chronić dzieci przed wszami? Specjalista: "nie chodzi o brak higieny"
Wesz ludzka żyje na człowieku. Aby się rozmnażać, stale wędruje z jednej osoby na drugą. Jak się chronić przed wszami? Prof. Stanisław Ignatowicz, entomolog, podkreśla: “wszy nigdy nie znikną”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wszy przenoszą się między ludźmi przez bliski kontakt.
- Dlaczego wszawica nie jest związana z higieną osobistą.
- Co można zrobić, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się wszy.
Wszy przenoszą się głównie przez bliski kontakt
Powrót do szkół dla wielu rodziców oznacza powrót dawnych problemów zdrowotnych dzieci, takich jak wszy. W zeszłym roku szkolnym mogliśmy mówić o prawdziwej pladze wszawicy. W aptekach w 2024 roku sprzedano 2,2 mln opakowań preparatów na wszy. Leczenie dzieci jest bardzo wymagające, m.in. ze względu na to, że cały czas mają one kontakt z rówieśnikami. Żeby kuracja była skuteczna, muszą przejść ją wszyscy zakażeni. Leki i szampony przeciw wszom często zabijają jedynie dorosłe owady, ale nie zawsze niszczą gnidy. Z jaj po kilku dniach wykluwają się nowe wszy, przez co wszawica ciągle nawraca. Wystarczy jedna niedoleczona osoba w otoczeniu, aby doszło do ponownego zarażenia.
“Wszy nigdy nie znikną. Tam, gdzie są ludzie – tam będą i wszy” – podsumował prof. Stanisław Ignatowicz, entomolog, w rozmowie z PAP. Jak mówił, wszy są jednym z najlepszych przykładów udanego pasożytniczego przystosowania w ewolucji.
Pasożyty te są zbyt dobrze przystosowane do życia z człowiekiem, aby mogły wyginąć. Bez ludzi nie mogą istnieć. Najczęściej spotykana to wesz głowowa, szczególnie u najmłodszych.
“Samica składa od 50 do 150 jaj. Po trzech tygodniach mamy już dorosłe osobniki gotowe do rozmnażania, dlatego wszawica rozprzestrzenia się błyskawicznie” – podkreślił prof. Ignatowicz.
Ekspert zaznaczył, że wszawica nie ma nic wspólnego z higieną – choroba szerzy się przez bliski kontakt, zwłaszcza wśród dzieci.
Pomóc może tylko profilaktyka
Skuteczną metodą walki ze wszami pozostaje profilaktyka – unikanie wspólnych szczotek czy nakryć głowy, częste pranie i suszenie ubrań w wysokiej temperaturze. To ważne zwłaszcza dla małych dzieci, które wymieniają się ubraniami czy spinkami w przedszkolu. Włosy dzieci trzeba regularnie przeglądać i dokładnie rozczesywać: im szybciej wykryjemy problem, tym lepiej. Długie włosy są bardziej podatne na zarażenie. Najlepiej spiąć je w kucyk lub warkocz, aby ograniczyć kontakt z głowami innych osób.
Źródło: Radio ZET/PAP - Mira Suchodolska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET