Ten test może być przełomem. W końcu znajdziemy w życie w kosmosie?
Kwestię życia pozaziemskiego naukowcy badają od lat. To jedno z najważniejszych pytań, jakie zadaje sobie ludzkość. Być może teraz jesteśmy bliżej, niż kiedykolwiek: powstał test, który wykryje życie na Marsie znacznie szybciej, niż dotychczasowe metody.
- Naukowcy opracowali test wykrywający ruch mikroorganizmów. Narzędzie pomoże zlokalizować życie na Marsie i poza nim.
- Jak działa innowacyjny kosmiczny test? Wynalazek wykorzystuje reakcje mikrobów na proste czynniki chemiczne.
Prosty test wykryje życie pozaziemskie
Chociaż dotychczas nie znaleziono jednoznacznych dowodów na życie pozaziemskie, prace badawcze na ten temat trwają od dawna. Naukowcom udało się m.in. odkryć kilkanaście zmutowanych szczepów bakterii na ISS, które mogą świadczyć o śladach życia. Hipotetyczne życie poza naszą planetą może mieć zupełnie inną formę, opartą głównie na różnego rodzaju związkach organicznych.
Chociaż wiele osób nie pokłada wiary w teoriach o życiu pozaziemskim, naukowcy przekonują, że we Wszechświecie może znajdować się nawet 5 milionów cywilizacji rozumnych istot. Nie oznacza to jednak, że musimy spotkać którąkolwiek z nich w trakcie naszego życia na Ziemi. Teraz pojawiło się światełko w tunelu: badacze z Niemiec stworzyli test wykrywający ruch mikroorganizmów, który może posłużyć do wykrywania życia na Marsie i poza nim dużo taniej i prościej, niż innymi metodami. Wykorzystuje on reakcje mikrobów na proste czynniki chemiczne.
Jak tłumaczą naukowcy z Politechniki Berlińskiej, jednym z rozwijanych podejść jest poszukiwanie mikroorganizmów, które potrafią samodzielnie się poruszać. Bodźcem do ruchu może być np. obecność jakiejś substancji chemicznej. Takie zjawisko nazywane jest chemotaksją. Na łamach pisma „Frontiers in Astronomy and Space Sciences”, zespół specjalistów przedstawił właśnie nową, uproszczoną metodę wywoływania chemotaksji u niektórych z najmniejszych form życia na Ziemi.
Badacze przetestowali trzy rodzaje mikroorganizmów – dwie bakterie i jeden rodzaj archeonów. Odkryli, że wszystkie poruszały się w kierunku substancji chemicznej zwanej L-seryną. Sugeruje to, że podobne metody poszukiwania życia mogłyby się sprawdzić na Marsie lub innych planetach.
Gatunki uwzględnione w eksperymencie zostały wybrane ze względu na ich zdolność do przetrwania w ekstremalnych warunkach. Wysoce ruchliwa Bacillus subtilis w formie przetrwalnika wytrzymuje nawet temperatury dochodzące do 100 st. C. Pseudoalteromonas haloplanktis, wyizolowany z wód Antarktyki, ma zdolność do wzrostu w chłodnym środowisku (w zakresie temperatur od -2,5 st. C do 29 st. C.) Archeon Haloferax volcanii należy z kolei do grupy organizmów podobnych do bakterii. Jego naturalne środowiska obejmują Morze Martwe i inne silnie zasolone obszary, dzięki czemu może przetrwać w bardzo trudnych warunkach.
Quiz: Co wiesz o kosmosie? Sprawdź się w teście o astronomii
Jak działa kosmiczny test? W ten sposób znajduje życie
Test wykorzystuje szkiełko z dwiema komorami, które oddziela membrana. Mikroorganizmy umieszczane są po jednej stronie, a L-seryna po drugiej. Gdy mikroby są żywe i zdolne do ruchu, przepływają przez membranę w kierunku L-seryny. Metoda ta jest prosta i tania. Jak wskazują naukowcy, jej wprowadzenie może znacznie obniżyć koszty przyszłych misji kosmicznych.
– Nasze podejście mogłoby sprawić, że wykrywanie życia będzie tańsze i szybsze – podkreśla Max Riekeles z zespołu badawczego, cytowany przez PAP.
Zdaniem badaczy ta prosta metoda może pomóc nawet w wykrywaniu mikrobów także np. w oceanie obecnym na Europie, czyli księżycu Jowisza.
Źródło: Radio ZET/ frontiersin.org/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET