Zamknij

Gorące, zwrotnikowe masy powietrza napłyną nad Polskę. Wystąpią potężne burze

22.07.2021 18:06
Pogoda długoterminowa na koniec lipca
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News/FaniPogody/screen

Pogoda na najbliższe dni zwiastuje powrót upałów. Miejscami w Europie będzie nawet 40 st. C i to całkiem blisko, bo na Węgrzech. Gorąco będzie także w Polsce, ale synoptycy wskazują na inne zagrożenie. Do kraju napłyną gorące, zwrotnikowe masy powietrza. Wrócą gwałtowne burze. Będą się one tworzyć na styku różnych mas powietrza i przy dużym kontraście termicznym.

Pogoda długoterminowa na koniec lipca przyniesie upały, a także ulewne deszcze i gwałtowne burze. Według synoptyków TVN Meteo do Polski nadciąga zwrotnikowe, nasycone wilgocią powietrze.

Nad Europę nadciągają niże, które będą się rozciągać od Afryki po Skandynawię. Dzięki nim z południa napłyną gorące zwrotnikowe masy powietrza, nasycone wilgocią znad Morza Śródziemnego. Oznacza to powrót upałów, a także burz.

Pogoda. Gorące, zwrotnikowe masy powietrza napłyną nad Polskę. Wystąpią potężne burze

Również prognoza portalu FaniPogody.pl zapowiada powrót wysokich temperatur i groźnych zjawisk atmosferycznych. „W najbliższych dniach termometry w Hiszpanii wskazywały będą powyżej 40 stopni. Najgoręcej będzie na południu kraju, w okolicach Sewilli. Upał panował będzie również w Portugalii, gdzie na południu będzie ponad 35 stopni ciepła” - czytamy na stronie portalu FaniPogody.pl. Bardzo gorąco ma być także bliżej Polski. Na Węgrzech termometry mogą wskazać w najbliższych dniach ponad 40 st. Celsjusza.

Kiedy upały wrócą do Polski? Miejscami temperatura może przekroczyć 30 stopni już w piątek. Natomiast w niedzielę gorąco ma być już w całym kraju, a słupki rtęci na termometrach sięgną nawet 32 st. C. „Jednak najwyższych temperatur spodziewam się w pasie od Pomorza, przez Centrum po Małopolskę” - pisze autor prognozy.

Należy również spodziewać się burz. Według prognozy TVN Meteo w niedzielę zagrzmi niemal w całym kraju z wyjątkiem jego północno-wschodniej części. Burzom może towarzyszyć grad i przelotne opady deszczu do 15 l/mkw. W trakcie gwałtowniejszych wyładowań atmosferycznych będzie też więcej deszczu – do 40 l/mkw. W czasie burz powieje też silny wiatr, który w porywach osiągnie do 90 km/h.

Poniedziałek będzie pochmurny i gorący – najniższa temperatura na Podlasiu (29 st. C), najcieplej będzie na Śląsku (32 st. C). Wystąpią też przelotne opady (do 15 l/mkw), a także burze z gradem i opadami do 40 l/mkw.

Z prognozy TVN Meteo wynika, że podobnie będzie we wtorek, jednak spadnie więcej deszczu (opady rzędu 30 l/mkw). Przejdą też burze z gradem. Różnica temperatur w różnych częściach kraju będzie wyższa niż w poniedziałek. Termometry wskażą od 24. st. C na Pomorzu po 33 st. C na Podkarpaciu. Ponadto burzom będzie towarzyszył silny wiatr, który w porywach osiągnie do 100 km/h.

Upał i burze w Polsce
fot. FaniPogody.pl

Z kolei prognoza na portalu FaniPogody.pl przewiduje, że w środę mogą wystąpić silne burze. Stanie się tak za prawą chłodnego frontu atmosferycznego, który będzie się przemieszczał nad Polską. „Za frontem spływać zacznie chłodna masa powietrza. Na froncie, na styku różnych mas powietrza i dużym kontraście termicznym, dojdzie do rozwoju gwałtownych burz i nawałnic. Silne burze rozwinąć mogą się również przed frontem, na linii zbieżności wiatru” - pisze autor prognozy. Ostrzega, że upał zakończy się groźnymi zjawiskami pogodowymi.

RadioZET.pl/TVN Meteo/FaniPogody.pl/oprac. AK