"Zatoka niżów" nad Polską. Uwaga, to będzie drastyczna zmiana pogody
W niedzielę od zachodu nad Polskę będzie nasuwała się zatoka niżów z chłodnym frontem atmosferycznym - powiedział PAP Kamil Walczak, synoptyk Centralnego Biura Prognoz IMGW-PIB. Najpóźniej od wtorku spodziewane jest wyraźne ochłodzenie, które potrwa kilka dni.
Pogoda w Polsce zmieni się w przeciągu jednego, maksymalnie dwóch dni. Jak przekazał Kamil Walczak z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, już w niedzielę 23 kwietnia kraj będzie podzielony pomiędzy nadchodzący z zachodu niż a słabnący układ wysokiego ciśnienia we wschodniej części kraju.
- W ciągu dnia na zachodzie zachmurzenie będzie na ogół duże. Tam też będą możliwe opady deszczu, a nawet burze. Na pozostałym obszarze kraju słonecznie, z zachmurzeniem słabym i umiarkowanym. Jedynie w Karpatach może pojawić się więcej chmur, z których spadnie przelotny deszcz – powiedział Walczak.
Pogoda. Ostatnie chwile ciepła. "Zatoka niżów" przyniesie zmianę
Temperatura maksymalna wyniesie od 18 do 21 stopni. Na zachodzie chłodniej, od 15 do 18 stopni. - Wiatr będzie słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, południowy. W Sudetach w czasie burz możliwe są porywy wiatru do 60 km/godz. - powiedział Walczak.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w północno-zachodniej połowie kraju zachmurzenie będzie duże, z opadami deszczu. Na pozostałym obszarze kraju słabe i umiarkowane, bez opadów. Na zachodzie kraju możliwe lokalne mgły ograniczające widzialność do 300-400 metrów. Temperatura minimalna wyniesie przeważnie od 7 do 11 stopni, tylko na obszarach podgórskich Karpat możliwe są spadki temperatury do około 3 stopni Celsjusza.
Portal Fanipogody.pl podał, że już w niedzielę zmianę odczują mieszkańcy zachodniej Polski. "Pogorszenie pogody zaznaczy się w drugiej części dnia na zachodzie i częściowo północy Polski. Słabe i umiarkowane opady pojawią się w pasie od woj. dolnośląskiego, woj. lubuskiego, ale także w Wielkopolsce oraz na Pomorzu Zachodnim i w woj. pomorskim, Kujawach. Niewykluczone są także burze" – czytamy.
Na wschodzie Polski utrzyma się w niedzielę ciepła i słoneczna aura. Od wtorku ochłodzenie spodziewane jest już w całej Polsce – temperatury w najcieplejszym momencie dnia osiągną ok. 8-11 stopni. Powrót
RadioZET.pl/PAP - Marek Szczepanik/Fanipogody.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET