Zamknij

36-latek w akcie zemsty podpalił szopę w Ciężkowicach. Został aresztowany

10.05.2021 10:16
Podpalenie w Ciężkowicach
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

36-latek podpalił drewnianą szopę w Ciężkowicach w województwie łódzkim. Policja poinformowała, że mężczyzna zrobił to z zemsty na właścicielu, którego nie lubi. Podpalacz został aresztowany. Straty oszacowano na 23 tys. zł.

Policjanci z posterunku w Żytnie w województwie łódzkim zatrzymali 36-letniego mieszkańca gminy Gidle, który z zemsty podpalił drewniany budynek gospodarczy w Ciężkowicach. Mężczyzna kilka miesięcy wcześniej wyszedł z więzienia.

Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej w Radomsku przekazała PAP, że do podpalenia doszło 6 maja po południu. Policjanci ustalili na miejscu, że doszczętnie spalił się budynek drewniany, fragment ogrodzenia oraz znaczna część sąsiedniego budynku gospodarczego. Straty oszacowano na 23 tys. zł.

"Obecny na miejscu dzielnicowy od razu zaczął rozmawiać z osobami przebywającymi w pobliżu miejsca zdarzenia. Zebrane informacje utwierdziły go w przekonaniu, że pożar nie był dziełem przypadku. Szybko też nabrał podejrzeń, kto może stać za tym chuligańskim zachowaniem, dzięki czemu wytypowany sprawca został zatrzymany przez policję kilka godzin po zdarzeniu" - wyjaśniła Wlazłowska.

36-latek podpalił drewniany budynek w Ciężkowicach, bo nie lubi właściciela

36-letni mieszkaniec gminy Gidle trafił do policyjnego aresztu. Okazało się, że mężczyzna kilka miesięcy temu opuścił zakład karny i od tego czasu popełnił kilka innych przestępstw. Podczas rozmowy ze śledczymi stwierdził, że podpalił budynek, ponieważ chciał się zemścić na jego właścicielu, którego nie lubi.

Prokurator złożył do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu. Sąd może zwiększyć wymiar kary, ponieważ 36-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Tym razem grozi mu 7,5 roku więzienia.

RadioZET.pl/PAP/KPP w Radomsku, oprac. AK