Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

"Frankowicze powinni walczyć o swoje prawa w sądach" – PiS wycofuje się z obietnic

10.02.2017 16:51
xxx wiadomosci

"Frankowicze radźcie sobie sami" – takie przesłanie, mogli odczytać wszyscy słuchający wywiadu Jarosława Kaczyńskiego w radiowej Jedynce. Prezes PiS przyznaje, że polska gospodarka, nie jest w stanie udźwignąć finansowego ciężaru jaki wiązałby się z pomocą frankowiczom. PiS wycofuje się ze swoich przedwyborczych obietnic, a opozycja wytyka partii rządzącej, że w czasie kampanii zarówno Jarosław Kaczyński, jak i kandydujący na prezydenta Andrzej Duda, obiecywali, że kwestii kredytów we frankach (w odróżnieniu od swoich politycznych konkurentów) nie zostawią. 

"Frankowicze powinni walczyć o swoje prawa w sądach" – PiS wycofuje się z obietnic fot. PAP

Zarówno prezes PiS, jak i kandydujący wówczas na prezydenta Andrzej Duda, obiecywali najpierw przewalutowanie kredytów na złotówki po kursie w jakim kredyty zostały zaciągnięte, a następnie inny sposób załatwienia sprawy. 

W piątkowej rozmowie na antenie radiowej Jedynki Jarosław Kaczyński zaczął się do wcześniejszych zapowiedzi odnosić z dystansem. Powoływał się na kwestie ekonomiczne i ograniczenia polskiej gospodarki. Polecił frankowiczom szukać sprawiedliwości w sądzie. Byłoby to może mniej dziwne, gdyby nie fakt, ze w tej samej rozmowie prezes PiS określił polskie sądownictwo słowami: "gigantyczny skandal i wielka zgnilizna". 

Zagłosuj

Czy państwo powinno pomóc frankowiczom?

 W sejmie są 3 projekty ustaw które na różne sposoby miały rozwiązać problemy frankowiczów, opozycja sądzi że teraz pewnie każdy z projektów trafi do kosza.
Motywy tej decyzji są dwa. Po pierwsze, jak mówi prezes, system bankowy nie wytrzymałby spełnienia tych obietnic, po drugie w wielu przypadkach, sądy faktycznie unieważniają wadliwe umowy kredytowe które naraziły frankowiczów na straty.

- Sądzę, że powinni oni wziąć sprawy we własne ręce i walczyć w sądach. Nie dlatego, że nie można ufać prezydentowi czy rządowi, ale dlatego, że prezydent i rząd są w położeniu determinowanym warunkami ekonomicznymi - stwierdził prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Wywiad Kaczyńskiego cieszy jego politycznych przeciwników. Opozycja nie kryje satysfakcji, że PiS wreszcie przyznał że nie da rady.
Jednak sama opozycja  najwyraźniej zapomina, jak bardzo krzyczała że przewalutowanie kredytów to uderzenie w system bankowy, i pomijanie tych którzy maja kłopot ze spłata kredytów złotowych.

Kredyty we frankach szwajcarskich ma około 900 tysięcy Polaków. 

Na rządzących polała się fala krytyki. – Jesteście słabi wobec silnych, a silni wobec słabych – grzmiał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Oburzenia nie kryje też Platforma Obywatelska. Według posłów PO, dzięki takim obietnicom PiS wygrało wybory. Ryszard Petru nazwał Jarosława Kaczyńskiego "banksterem", odgryzając się za przydomki, jakie zostały mu przypięte na początku istnienia Nowoczesnej.

Politycy opozycji, sami nie zwrócii się jednak do frankowiczów, ani nie udzielili im żadnej porady. Skupili się na krytyce PiSu. 

RadioZET.pl/KM

Oceń