Groźby, skandaliczne hasła i nazistowskie symbole. Ktoś atakuje wegańskie bary

Magdalena Kulej
16.03.2019 16:43
Groźby, skandaliczne hasła i nazistowskie symbole. Ktoś atakuje wegańskie bary
fot. Facebook/Avocado vegan bistro

Gdańska policja ustala, kto w nocy z piątku na sobotę umieścił na witrynach dwóch wegańskich barów nazistowskie symbole i plakaty. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapewnia, że „zrobi wszystko, co w jej mocy, by sprawcy tego ataku zostali ukarani”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W sobotę do gdańskich komisariatów - na Przymorzu i we Wrzeszczu, zgłosili się pracownicy dwóch restauracji. Powód? Na witrynach i elewacjach lokali ktoś umieścił plakaty i graffiti propagujące nazizm.

„White power", "Zaj... was kur... lewackie", "Homo to dewiacja" czy „Nigdy dosyć rasizmu i faszyzmu w Trójmieście" – między innymi takie hasła pojawiły się na barach. Ale to nie wszystko, bo pomiędzy plakatami zamieszczono też groźby i nazistowskie symbole.

- Policyjni technicy zabezpieczyli ślady. Sprawą zajęli się kryminalni, którzy sprawdzają monitoringi oraz przeprowadzają rozmowy z osobami mogącymi posiadać jakiekolwiek informacje dotyczące tych zdarzeń – mówi rzecznik prasowy gdańskiej policji asp. sztab. Mariusz Chrzanowski.

Zobacz także

Ale nie jest to pierwszy raz. Jak się okazuje, lokal Avocado vegan bistro został zaatakowany w podobny sposób przed rokiem. Sprawca nie poniósł wówczas konsekwencji. Dlatego tym razem właściciele barów apelują o pomoc i interwencję policji. 

O sprawie została już powiadomiona prokuratura. Z kolei policyjne postępowanie dotyczy publicznego propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

Aleksandra Dulkiewicz o mowie nienawiści

Urząd Miejski w Gdańsku rozesłał w sobotę po południu krótkie oświadczenie prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. „W naszym mieście nie ma zgody na mowę nienawiści i akty agresji. Jestem w stałym kontakcie z policją i zrobię wszystko, co w mojej mocy, by sprawcy tego ataku zostali ukarani" - napisała Dulkiewicz, apelując jednocześnie do wszystkich mieszkanek i mieszkańców Gdańska: „Przeciwstawiajcie się stanowczo nienawiści, która ma miejsce w Waszym otoczeniu. Nie pozwalajcie na hejt i przemoc. Musimy razem stawić opór przemocy w życiu społecznym".

Zobacz także

RadioZET.pl/trojmiasto.pl/TVN24/PAP/MK