Proboszcz odmówił matce pochówku syna. „Byle kogo to on chować nie będzie”

Dominik Gołdyn
24.09.2018 07:51
Pogrzeb
fot. Shutterstock

Pochówek własnego dziecka to dla każdego rodzica ogromne nieszczęście. Cierpienie pani Apolonii z Gdyni spotęgowała decyzja proboszcza z rodzinnej parafii. Duchowny odmówił pochówku jej syna. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Syn pani Apolonii Żur z Gdyni zmarł w styczniu w Niemczech. 50-latka, która ma problemy z poruszaniem się, poprosiła swoją córkę, by z proboszczem miejscowej parafii uzgodniła szczegóły pochówku. 

– Wróciła do domu z płaczem. Ksiądz powiedział jej, że byle kogo to on chować nie będzie i zażądał dokumentów potwierdzających, że Jacek (syn pani Apolonii – red.) był katolikiem – informuje „Super Express”. 

Ksiądz odmówił pochówku 

Rodzinie pani Apolonii udało się pochować syna w rodzinnym grobowcu, ale nabożeństwo odprawił ksiądz z sąsiedniej parafii. 

„Super Express” skontaktował się z proboszczem, który odmówił rodzinie ostatniej posługi. Duchowny twierdzi, że nie kojarzy szczegółów opisywanej sytuacji. 

– Jeśli chodzi o pytanie o dokumenty, to moim obowiązkiem jest zweryfikowanie, czy dana osoba jest członkiem wspólnoty kościelnej. Od Kościoła odchodzi obecnie wiele osób. Nie można odprawiać nabożeństwa, nie będąc pewnym, że zmarły do końca był katolikiem – tłumaczy proboszcz.

RadioZET.pl/Super Express/DG