Zamknij

Głódź pasł daniele na działce od miasta. Ale Gdańsk nie chce ubiegać się o zwrot

28.06.2021 17:57
Abp Sławoj Leszek Głódź
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Działka miała służyć celom sakralnym, a przez blisko dziesięć lat pasły się na niej daniele arcybiskupa Głódzia. Teraz władze Gdańska zdecydowały, że pomimo tego nie będą domagać się zwrotu ponad 400 tysięcy złotych bonifikaty ani nieruchomości. Posłanka Lewicy Beata Maciejewska zarzuciła władzom miasta, że w tej sprawie stają po stronie kościoła, a nie mieszkańców.

Gdańsk przekazał kurii działkę w 2011 roku przyznając aż 99-procentową bonifikatę. Chociaż teren był wykorzystywany przez byłego metropolitę Leszka Sławoja Głódzia niezgodnie z przeznaczeniem, miasto nie będzie się ubiegać o zwrot pieniędzy lub nieruchomości. Bo kilka tygodni temu postawiono tam figury symbolizujące drogę krzyżową.

Głódź pasł na działce od miasta daniele. Gdańsk nie wystąpi o zwrot bonifikaty

Zdaniem posłanki Lewicy Beaty Maciejewskiej kościół oszukał miasto, bo – jak mówiła - w tym miejscu nigdy nie gromadzili się wierni. – Pojawiły się krzyże, droga krzyżowa i figurka Chrystusa oświetlona lampą solarną. Została stworzona inscenizacja. Została stworzona scena, która ma udowadniać, że tam się działy jakieś wydarzenia związane z kultem sakralnym, ale to nie jest prawda – stwierdziła posłanka Lewicy.

Maciejewska poinformowała, że przedstawiła miastu opinię prawną, z której wynika, że działka była wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem. – Nie wystarczy postawić kapliczki na pustym polu. Nie wystarczy postawić figurki Chrystusa. Nie wystarczy powiedzieć, że tam był raz jakiś ksiądz i się modlił. Bo to powinno być miejsce dostępne dla wiernych, w którym systematycznie zbierają się i się modlą – zaznaczyła posłanka Lewicy.

Maciejewska zarzuciła miastu, że w tej sprawie staje po stronie kościoła, a nie mieszkańców. – Aleksandra Dulkiewicz i wiceprezydenci miasta nie chcą w żaden sposób naruszyć interesu kościoła. Chociaż w tym wypadku jest to w mojej ocenie niezgodne z prawem. Urzędnicy działają na rzecz kościoła, który oszukuje obywateli tego miasta – podkreśliła posłanka Lewicy. Maciejewska zapowiedziała też podejmowanie kolejnych kroków w tej sprawie – uruchomienie petycji lub inne działania prawne.

Willa, w której mieszkał były metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź
fot. Karol Makurat/REPORTER

Działka jest położona na Oruni i ma ponad 3 tysiące m kw. powierzchni. Wartość nieruchomości to prawie 460 tysięcy złotych. Kuria zapłaciła 4,5 tys. zł. Teren nie był jednak wykorzystywany do celów sakralnych, a stał się częścią rezydencji arcybiskupa Głódzia, który wykorzystał ją jako pastwisko dla danieli. Władze Gdańska obawiają się, że gdyby zaczęły domagać się od kurii zwrotu działki, to ta mogłaby odebrać miastu inną, sąsiadującą z popularnym Parkiem Oliwskim.

RadioZET.pl/Onet.pl/oprac. AK