Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Policjanci zatrzymali pędzący samochód. Na siedzeniu pasażera rozgrywał się dramat

23.01.2019 12:56
xxx wiadomosci

Policjanci z gorzowskiej drogówki pomogli ojcu z chorym 4-latkiem szybko dotrzeć do szpitala. Pilotowali mężczyznę przez miasto, by dojechał tam bezpiecznie. W lecznicy na chłopca czekali już lekarze. 

Policjanci pilotowali do szpitala ojca z chorym dzieckiem fot. LUKASZ SOLSKI/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Niecodzienna interwencja policji miała miejsce w poniedziałkowy wieczór na ulicy Pomorskiej w Gorzowie Wielkopolskim

Nieoznakowany patrol drogówki z wideoradarem zatrzymał tam do kontroli kierowcę Volkswagena Passata, który jechał zbyt szybko. Miał być mandat, ale okazało się, że mężczyzna spieszy się nie bez powodu.

W aucie było płaczące dziecko, u którego ojciec podejrzewał zapalenie wyrostka robaczkowego. 4-latek bardzo cierpiał. Do tego okazało się, że przejechali już kilkadziesiąt kilometrów, gdyż pochodzą z okolic Rzepina.

– Mężczyzna tłumaczył, że zdrowie i życie syna może być zagrożone i stąd jego szybka jazda – powiedział rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.

Policjanci nie wahali się, przerwali kontrolę i postanowili pilotować ojca z synem po ulicach Gorzowa. W międzyczasie powiadomili szpital o tym nagłym przypadku. Dzięki sygnałom inni kierowcy zjeżdżali z drogi i ustępowali miejsca obu pojazdom. Oba auta szybko i bezpiecznie dojechały do szpitala i chłopczyk trafił pod fachową opiekę lekarzy.

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń