Weijing W. zwolniony z Huaweia. Chińczyk usłyszał w Polsce zarzut szpiegostwa
Huawei w trybie natychmiastowym zwolnił Chińczyka - jednego z dyrektorów polskiego oddziału firmy – zatrzymanego przez ABW pod zarzutem szpiegostwa. Jak informuje Huawei, Weijing W. zepsuł reputację firmy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak napisał w komunikacie zarząd chińskiego giganta telekomunikacyjnego, incydent miał fatalne konsekwencje dla globalnej reputacji Huawei, zastrzegając, że zarzuty stawiane Weijingowi W., „nie mają związku z firmą”.
„Spółka Huawei podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z panem W.Weijing, który został aresztowany pod zarzutem łamania polskiego prawa. Zarzucane mu czyny nie mają związku z naszą firmą. Podjęliśmy tę decyzję zgodnie z zapisami umowy o pracę, ponieważ incydent nadwyrężył wizerunek firmy. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność oraz wymaga od każdego pracownika stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w kraju, w którym pracuje" - tłumaczy w przesłanym do polskich mediów oświadczeniu Adam Tyszkiewicz.
Polak i Chińczyk w rękach ABW. Są podejrzani o szpiegostwo [AKTUALIZACJA]W piątek polskie władze poinformowały o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Chińczyka Weijinga W. – jednego z dyrektorów polskiego oddziału firmy Huawei - i Polaka Piotra D. - byłego oficera ABW, który ostatnio pracował w Orange.
Obaj mężczyźni są podejrzewani o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to kara od roku do 10 lat więzienia. Sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla obu podejrzanych.
PRZECZYTAJ TEŻ: Afera szpiegowska w Huawei. Co to oznacza dla Polski?
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET