Jezuita zastrzelił się na dziedzińcu klasztoru. Zostawił listy pożegnalne

25.06.2019 10:06
Jezuita zastrzelił się w klasztorze w Nowym Sączu. Zostawił listy pożegnalne
fot. jezuici.pl

Nowosądecki jezuita zmarł w poniedziałek w tragicznych okolicznościach. Duchowny popełnił samobójstwo na klasztornym dziedzińcu. Jego przyjaciele przekazali, że duchowny zostawił dwa listy pożegnalne. 

Ojciec Piotr Matejski miał popełnić samobójstwo na dziedzińcu klasztoru jezuitów w Nowym Sączu. „Został znaleziony z raną postrzałową” – powiedział Wirtualnej Polsce Jarosław Łukacz, Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu. Wiadomo, że 51-letni duchowny posiadał broń i miał na nią pozwolenie.

Początkowo jezuici wydali krótki komunikat, że ojciec Matejski „odszedł w tragicznych okolicznościach”. Więcej szczegółów na temat okoliczności śmierci duchownego przekazał natomiast ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. „Według jego przyjaciół popełnił (o czym komunikat nie mówi) samobójstwo, strzelając do siebie z broni, którą posiadał. Zostawił listy. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie!” – napisał duchowny.

We wtorek rano oświadczenie w sprawie tragicznej śmierci jezuity wydał prowincjał jezuitów, ojciec Jakub Kołacz.

Wczoraj wczesnym popołudniem odebrał sobie życie o. Piotr Matejski SJ, na stałe pracujący w szkole i parafii w Nowym Sączu przy ul. Ks. Skargi. Ta tragiczna wiadomość jest dla nas wszystkich zaskoczeniem. Przyjęliśmy ją z niedowierzaniem, a nawet z przerażeniem. Wiemy, że jeśli ktokolwiek decyduje się na taki krok, robi to w rozpaczy, nie mogąc poradzić sobie z wewnętrznym bólem lub lękiem. Tymczasem nikt z nas, którzy znaliśmy o. Piotra i którzy z Nim się przyjaźniliśmy, nie podejrzewał, że przeżywa tego typu dramat wewnętrzny.

czytamy w oświadczeniu

Motywy samobójstwa nie są jeszcze znane. Trwa postępowanie wyjaśniające.

Zobacz także

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/Twitter/jezuici.pl