Znany dziennikarz trafi do aresztu? Prowadził z prawie 3 promilami

26.07.2019 20:35
Kamil D. pijany spowodował kolizję na A1? Kierowca trafi do aresztu
fot. EAST NEWS

Kierowca BMW, który w piątek po południu doprowadził do kolizji na A1, prowadząc pod wpływem alkoholu, trafi do aresztu – donosi Onet. Według nieoficjalnych ustaleń mediów, chodzi o znanego dziennikarza telewizyjnego, Kamila D.

Kierowca samochodu BMW X6M pod wpływem alkoholu wjechał w słup drogowy, który z kolei przeleciał na drugą stronę jezdni, uderzając w nadjeżdżający samochód. Do kolizji doszło na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego.

Jak mówiła portalowi RadioZET.pl Dagmara Mościńska z zespołu prasowego tamtejszej Komendy Miejskiej Policji, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Potwierdziła jednak, że kierowca był nietrzeźwy. Mieszkaniec województwa śląskiego miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.

Zobacz także

Według niepotwierdzonych informacji, 51-latek to znany dziennikarz, Kamil D. Jako pierwszy poinformował o tym portal Pudelek. Według cytowanych przez portal świadków, kierowca BMW, wychodząc z auta "ledwo trzymał się na nogach". Z kolei, jak podał Dziennik Łódzki, jego BMW ma uszkodzony zderzak, błotnik, pęknięta szybę i uszkodzone poduszki powietrzne. 

Onet ustalił, że po południu policja podjęła decyzję o zatrzymaniu kierowcy do wyjaśnienia sprawy. Ten trafi teraz do policyjnego aresztu. Ilona Sidorko z piotrkowskiej policji nie potwierdza, ale też nie zaprzecza, że chodzi o Kamila D.

RadioZET.pl/Onet/Policja/Pudelek/Dziennik Łódzki