To nie żart. Liga Polskich Rodzin wraca i chce dołączyć do… Koalicji Europejskiej
LPR na czele z Romanem Giertychem współrządziła Polską w latach 2006-2007 w ramach koalicji z PiS i Samoobroną. W 2007 roku partia nie weszła jednak do Sejmu i słuch po niej zaginął. Po 12 latach zapomniane ugrupowanie postanowiło o sobie przypomnieć. Do sieci trafił dokument przyjęty przez Radę Polityczną LPR, w którym czytamy m.in. że znana z antyunijnej retoryki formacja chce dołączyć do… Koalicji Europejskiej.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Liga Polskich Rodzin po raz pierwszy weszła do Sejmu w 2001 roku. Narodowo-katolickie ugrupowanie, kierowane wówczas przez Marka Kotlinowskiego, stało w opozycji do rządu Leszka Millera i mocno angażowało się w kampanię referendalną z 2003 roku, zdecydowanie opowiadając się przeciwko przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej.
Życie po śmierci. Co robią dziś działacze Samoobrony? [REPORTAŻ + GALERIA]Po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach w 2005 roku i fiasku negocjacji z Platformą Obywatelską, LPR i Samoobrona dołączyły do koalicji rządzącej z partią Jarosława Kaczyńskiego. Wspierana przez o. Tadeusza Rydzyka koalicja, rozsypała się jednak już w 2007 roku, a w przedterminowych wyborach parlamentarnych LPR, podobnie jak Samoobrona, nie weszła do Sejmu. Od tamtego czasu o prawicowej, eurosceptycznej partii nie było prawie słychać.
Po 12 latach LPR postanowiła o sobie przypomnieć za sprawą zaskakującego stanowiska. W dokumencie przyjętym przez Radę Polityczną partii czytamy, że w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego poprze ona… Koalicję Europejską (PO+PSL+N+SLD+Zieloni).
„Ponieważ polska historia zna przypadki ponadpartyjnej, ponad światopoglądowej współpracy dla przeciwstawienia się dyktatorskim formom sprawowania władzy, wyrażamy uznanie dla powstałej i budowanej inicjatywy Koalicji Europejskiej, która ma za zadanie wygrać wybory do Parlamentu Europejskiego i odbudować należne Polsce miejsce oraz wzmocnić pozycję naszego Kraju na forum Unii Europejskiej” – czytamy w dokumencie opublikowanym na facebookowym profilu prezesa LPR Witolda Bałażaka.
Co na to Koalicja Europejska?
Na samym poparciu się jednak nie kończy. LPR chce znaleźć się na listach Koalicji Europejskiej w nadchodzących wyborach. Mocno dostaje się też PiS.
„Wyrażając poparcie dla powyższej inicjatywy oraz chęć aktywnego włączenia się w jej prace, mamy głęboką nadzieję, że konieczna i słuszna jedność opozycji wobec wielce szkodliwych rządów i działań PiS, nie będzie oznaczać opozycji wobec tradycji, kultury i religii przytłaczającej większości Polaków.
Mamy nadzieję, że miliony wyborców o konserwatywnych poglądach, stojących na pozycji wierności Konstytucji oraz Państwa prawa odnajdą na listach Koalicji Europejskiej kandydatów, z którymi się utożsamiają i na nich zagłosują […] Rada Polityczna Ligi Polskich Rodzin upoważnia Zarząd Główny do wszelkich działań mających na celu finalizację naszego udziału w ramach Koalicji Europejskiej oraz jego zakres” – czytamy.
Jak dotąd, przedstawiciele Koalicji Europejskiej nie ustosunkowali się do decyzji Ligi Polskich Rodzin.
RadioZET.pl/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET