Raport techniczny Macierewicza: Dwa wybuchy. Samolot rozpadł się gwałtownie w powietrzu

Michał Strzałkowski
11.04.2018 14:10
Macierewicz
fot. PAP

Antoni Macierewicz przedstawił część raportu technicznego ws. katastrofy pod Smoleńskiem. — Podkomisja podejmowała wiele wysiłków, aby odzyskać wrak Tu-154 M oraz aby zbadać go chociaż na miejscu — mówił były szef MON.

W prezentacji przedstawionej przez komisję padają stwierdzenia mówiące o tym, że prezydenckiego tupolewa zniszczyły co najmniej dwa wybuchy. „Siła eksplozji rozerwała wszystko, samolot rozpadł się gwałtownie w powietrzu”, a dowodami w tej sprawie mają być ślady na elementach samolotu, które znalazła komisja. Zdaniem Antoniego Macierewicza i jego ekspertów tego typu uszkodzenia mogły powstać jedynie podczas eksplozji materiału wybuchowego.

Jak do tej pory Rosjanie nie odpowiedzieli na prośby strony polskiej. — Nie uzyskaliśmy odpowiedzi ze strony Federacji Rosyjskiej. Liczymy, że do tego dojdzie — komentował w środę Macierewicz.

Raport techniczny

Krótko po rozpoczęciu prezentacji części raportu padł zarzut dla Donalda Tuska. — Na skutek decyzji rządu pana premiera Donalda Tuska postępowanie w sprawie wyjaśnienia tej tragedii zostało w pełni oddane w ręce strony rosyjskiej. Można by oczywiście powiedzieć, że obarczanie odpowiedzialnością wyłącznie pana premiera jest nie do końca fair, bo przecież większość ówczesna parlamentarna — oparta na posłach Platformy Obywatelskiej — zdecydowała w głosowaniu, że Polska nie będzie występowała o przejęcie ani całości, ani nawet części postępowania — mówił Macierewicz.

Rosjanie niechętni do współpracy

Podkomisja smoleńska podejmowała wiele wysiłków, aby zarówno odzyskać polską własność, jak i aby móc na miejscu chociażby zbadać. Do dzisiaj niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi ze strony Federacji Rosyjskiej, do której zwracaliśmy się, aby zostały stworzone wszystkie warunki, aby można było na miejscu podjąć te badania — komentował były szef resortu obrony.

RadioZET.pl/PAP/strz