15-latka nie została przyjęta do dwóch szpitali. Zmarła kilka godzin później

Redakcja
1 min. czytania
22.01.2019 13:20
Obserwuj nas na Google

Dramat w Morągu w województwie warmińsko-mazurskim. Nie żyje 15-latka, która nie została przyjęta do dwóch szpitali. Dziewczynka zmarła kilka godzin później. 

fot. Pixabay

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak informuje Polsat News, śledztwo ws. śmierci 15-latki wszczęła Prokuratura w Ostródzie. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 15-latka skarżyła się na ból nogi. Wraz z matką pojechała do szpitala w Morągu, gdzie otrzymała skierowanie do lekarza chirurga. 

W szpitalu w Olsztynie „sprostowano” pierwsze skierowanie i zdecydowano, że dziewczynkę powinien przyjąć ortopeda. Ostatecznie nastolatka trafiła do lekarza w Bartoszycach. 

– Lekarz zaaplikował leki oraz przypisał inne, które matka wykupiła w aptece. 15-latka wróciła do domu. Po niedługim czasie zmarła – poinformował Zbigniew Świderski z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie.

Nastolatka zmarła w hotelowej zamrażarce. Rodzice domagają się 50 milionów dolarów odszkodowania

Piątkowa sekcja zwłok ma wyjaśnić dokładne przyczyny zgonu 15-latki. Śledczy sprawdzają również, w jakim czasie karetka pojawiła się w domu 15-latki. Według portalu „Taka jest Ostróda”, matka bezskutecznie próbowała wezwać pomoc. Prokuratura twierdzi, że „było wykonanych kilka telefonów pod numer 112”.

RadioZET.pl/Polsat News/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET