Nitras uderzył posłankę PiS? Znane są relacje świadków

Redakcja
23.11.2018 17:45
Nitras uderzył posłankę PiS? Znane są relacje świadków
fot. S.Maszewski/Reporter

Posłanka PiS Iwona Arent złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku zachowaniem posła PO Sławomira Nitrasa z PO, który - jak stwierdziła - miał ją uderzyć i publicznie znieważyć, używając wulgarnych słów. Nitras zaprzecza i także zapowiada pozew. Onet.pl skontaktował się ze świadkami rzekomego zdarzenia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Posłanka PiS poinformowała o sprawie na Twitterze. "Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów" - napisała Arent.  Sytuacja miała miejsce 4 października w busie, którym parlamentarzyści jechali z Nowego Domu Poselskiego na lotnisko.

Zobacz także

Sławomir Nitras stanowczo zaprzecza tym informacjom. „Ze zdumieniem dowiedziałem się o tweetcie jednej z posłanek. Informacje tam zawarte dotyczące mnie są całkowicie nieprawdziwe. Są kłamstwem. Odbieram to jako kolejna prowokacje środowiska PIS wobec mnie” pisze na Twitterze polityk i dodaje, „w związku z publicznym pomówieniem o przestępstwo ,złożeniem fałszywego powiadomienia o przestępstwie, w poniedziałek mój pełnomocnik złoży przeciw pani Arent zawiadomienie o przestępstwie z art.212 kk i 238 kk o zniesławienie i złożenie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie”.

Portal Onet.pl skontaktował się ze świadkami rzekomego zdarzenia.  Poseł Grzegorz Długi z Kukiz’15 w rozmowie z Onetem potwierdził, że był świadkiem tej sytuacji. - Ponieważ sprawa trafiła do prokuratury, nie chcę publicznie opisywać tego zajścia. Powiem tak: byłem bardzo zaskoczony i zniesmaczony zachowaniem pana posła - zaznacza poseł Kukiz 15'.

Onet skontaktował się także Ireneuszem Rasiem z PO, który także był we wspomnianym busie. - Oboje używali wulgaryzmów. Kłótnia przeniosła się do terminalu – mówi polityk.

- Nie widziałem, czy Nitras kopnął panią poseł. Nie sądzę, żeby tak zrobił. Pamiętam, że pani poseł chwyciła za telefon i zadzwoniła do szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego. Odgrażała się Nitrasowi: "Rysiu zrobi z tobą porządek!" - relacjonuje poseł Raś.

RadioZET.pl/PAP/Onet.pl/BM