Obrona Terytorialna nakręca branżę. Producenci zarobią na nowym wojsku Macierewicza
Obrona Terytorialna powołana przez ministra Antoniego Macierewicza nakręca branżę zbrojeniową. Krajowe zakłady produkujące noktowizory, celowniki i karabinki już zapowiadają rozbudowę i zwiększenie produkcji.
MON chce też w ciągu trzech lat wydać na uzbrojenie Obrony Terytorialnej do 5 miliardów złotych. Jeden z producentów celowników zainwestuje 50 milionów złotych na budowę nowej fabryki.
Z zamówień cieszą się m.in. w Radomiu w tamtejszej fabryce broni Łucznik, która dla żołnierzy dostarczy karabinki Beryl. Eksperci od wojskowości uważają, że polskie zakłady mają ograniczone możliwości produkcji i mogą nie wyrobić się z dostarczaniem zamówień.
Wojska Obrony Terytorialnej to nowa formacja wojskowa, powołana przez Sejm z inicjatywy Ministerstwa Obrony Narodowej. Będą do niej należeć ochotnicy, powołani zarówno do ochrony i wsparcia ludności cywilnej, jak i do działań bojowych. Resort zakłada, że do 2019 roku do WOT należeć będzie nawet 50 tysięcy żołnierzy.
RadioZET.pl/DW/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET