Zamknij

"Ideologia PiS-u wchodzi do szkół". Konsultacje listy lektur dobiegły końca

08.07.2021 14:47

- Ideologia PiS-u wchodzi do szkół - tak o zmianach w kanonie lektur szkolnych mówi Radiu ZET Aleksandra Dulas, edukatorka i nauczycielka z Fundacji Nowoczesnej Edukacja Spunk. 8 lipca upływa czas na konsultacje ws. wykazu lektur rekomendowanych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. W propozycjach resortu Przemysława Czarnka będzie więcej treści patriotycznych i chrześcijańskich, dlatego Leszka Kołakowskiego zastąpi Karol Wojtyła czy Henryk Sienkiewicz.

Przemysław Czarnek
fot. Piotr Molecki/East News

Przemysław Czarnek chce, aby uczniowie czytali więcej treści patriotycznych i chrześcijańskich. Dlatego w kanonie lektur książki Leszka Kołakowskiego zastąpi twórczość Karola Wojtyły

Już w czwartek 8 lipca kończą się konsultacje wykazu lektur. „Zmiany w zakresie lektur wynikają z potrzeby pełniejszej korelacji wykazu lektur z celami kształcenia określonymi w podstawie programowej” - uzasadnia Ministerstwo Edukacji i Nauki. Jak tłumaczy resort, chodzi m.in. o omówienie z uczniami książek, które posiadają „walory edukacyjne i wychowawcze (czytelny system wartości)”.

Nowa lista lektur szkolnych. Konsultacje dobiegły końca

- Ideologia PiS-u wchodzi do szkół - mówi Radiu ZET Aleksandra Dulas, edukatorka i nauczycielka z Fundacji Nowoczesnej Edukacji Spunk. Edukatorka uważa, że ministerstwo cały czas kieruje się tym, żeby kontrolować młodych ludzi w ich sposobie myślenia. Zdaniem Dulas resortowi Przemysława Czarnka nie chodzi o to, żeby rozwijać uczniów, aby byli coraz bardziej otwarci. – Ja rozumiem, dlaczego ministerstwo to robi. Ponieważ takimi ludźmi dużo łatwiej jest rządzić – ocenia Dulas.

Edukatorka uważa też, że książki, które proponuje minister Czarnek nie są ciekawe dla uczniów. Minister uzasadniając zmiany w listopadzie 2020 roku mówił, że trzeba zwiększyć wysiłki, by w polskich szkołach było więcej treści patriotycznych, katolickich i niepodległościowych. Zdaniem ministra pozwoli to uczniom zrozumieć, dlaczego Polska jest wolnym i demokratycznym krajem. – Że zawdzięczamy to naprawdę ciężkiej pracy, poprzednim pokoleniom i obecnym jeszcze pokoleniom, starszym, którym stawiamy pomniki. Dzisiaj rozbierane przez niektórych, którzy kompletnie nie rozumieją, czym jest polskość, na czym polega polskość i co zawdzięczamy tym ludziom – przekonywał minister edukacji. – Nie rozumiem w takim razie, co znaczy dla pana Czarnka patriotyzm – odpowiada Dulas.

Bo czy patriotyzmem jest machanie szabelką? Mam wrażenie, że się w ogóle nie dostosowuje tych lektur i ten wykaz to pokazuje.

Aleksandra Dulas, Fundacja Nowoczesnej Edukacji Spunk

Zdaniem Dulas w szkołach brakuje tego, czego potrzebuje młodzież, czyli lektur odnoszących się do zmieniającego się świata. Czarnek, by zrobić miejsce dla lektur patriotycznych i katolickich postanowił wykreślić kilka książek z listy. Z wykazu dla uczniów podstawówek zniknie więc m.in. „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” Nancy H. Kleinbaum czy „Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?” Leszka Kołakowskiego.

Ministerstwo Edukacji i Nauki usunęło też kilka książek z listy lektur dla licealistów. Nie będzie „Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego ani „Antygony w Nowym Jorku" Janusza Głowackiego. Resort edukacji chce je zastąpić książkami katolickiej publicystki i powieściopisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, a także Karola Wojtyły czy Henryka Sienkiewicza. Warto zaznaczyć, że nie wszystkie zmiany idą w kierunku, o którym mówił Czarnek. W propozycjach ministerstwa znalazł się też wybór poezji przedstawicieli Nowej Fali - Ryszarda Krynickiego i Adama Zagajewskiego.

loader

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK