`

Olecko. Śledztwo ws. śmierci Blanki. Chodzi m.in. o niedopełnienie obowiązków

2 min. czytania
27.06.2019 09:12
Obserwuj nas na Google

W związku z tragiczną śmiercią dziewięciomiesięcznego dziecka w Olecku w środę zostało wszczęte śledztwo w kontekście niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez 4 instytucje: sąd, policję, MOPS oraz kuratorów – poinformował w czwartek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Dziecko
fot. Pixabay

O śmierci dziewięciomiesięcznego dziecka w jednym z mieszkań w Olecku poinformowała w sobotę olecka policja. Decyzją prokuratora policja zatrzymała rodziców niemowlęcia. Prokuratura okręgowa w Suwałkach postawiła biologicznym rodzicom Annie W. i Grzegorzowi W. zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, wykorzystania seksualnego oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Olecko: Nie żyje niemowlę. Dramatyczne wyniki sekcji zwłok

W poniedziałek decyzją sądu trafili do aresztu na trzy miesiące. Do zabójstwa dziewczynki doszło po trzech miesiącach od jej powrotu z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców.

Śmierć niemowlęcia, rodzice zatrzymani

Wójcik był pytany o sprawę z Olecka w TVN 24. Wiceszef MS zapytany, „gdzie wtedy było państwo”, odparł: „my to sprawdzamy w tej chwili na różnych poziomach”. „Od pierwszego momentu, kiedy mieliśmy informację, że doszło do tych czynów, zarówno prokuratura, jak i resort sprawiedliwości podejmował działania. I na dziś mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o prokuraturę, to wczoraj zostało wszczęte śledztwo w kontekście artykułu 231, czyli niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień — chodzi o cztery instytucje, o sąd, policję, MOPS oraz kuratorów” – poinformował.

Tajemniczy mężczyzna zamieszany w śmierć 9-miesięcznej Blanki z Olecka?

Wójcik dodał, że „jeżeli chodzi o resort sprawiedliwości, to występujemy do rzecznika dyscyplinarnego, i to na cały kraj, ze względu na wagę tej sprawy, żeby rozważył wszczęcie postępowań dyscyplinarnych, jak również do rzecznika zajmującego się kuratorami".

Wiceminister sprawiedliwości o sprawie z Olecka

W odpowiedzi na pytanie, czy też ma poczucie, iż pomoc społeczna, kuratorzy, policja i być może sądy nie zdały egzaminu w tej sytuacji, wiceszef MS zaznaczył: „my nie dysponujemy wszystkimi dokumentami”. „I stąd rola rzecznika dyscyplinarnego, bo on ma wgląd do akt. My mamy wgląd m.in. do działań kuratorów i wiem na pewno, że tam jest sytuacja taka, która budzi wątpliwości, czyli kurator społeczny, a powinien być kurator zawodowy” – dodał.

Krewni rodziców z Olecka zarzucają policji zaniedbania. Jest odpowiedź

Wiceminister sprawiedliwości zaznaczył, że nie chce przesądzać w tym momencie o winie kogokolwiek w tej sprawie. „Chcę tylko powiedzieć, że powinien być kurator zawodowy, w moim przekonaniu” – wyjaśnił. Zwrócił też uwagę, że z dokumentów wynika, iż jeszcze w lutym matka dziewczynki mówiła, że „nie jest gotowa na przyjęcie dziecka, a niedługo potem orzeczenie (o przekazaniu pod jej opiekę córki — PAP) zostało wydane”.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET