Nie będzie "światełka do nieba" podczas finału WOŚP. Owsiak: nie strzelamy

Mikołaj Pietraszewski
07.12.2018 17:51
Owsiak
fot. Jan Bielecki/East News

Nie będzie fajerwerków podczas finału WOŚP - ogłosił Jerzy Owsiak. To konsekwencja ogólnopolskiej debaty, w wyniku której kilka miast - w tym Warszawa - zrezygnowało z pokazów sztucznych ogni przy okazji nadchodzących imprez sylwestrowych. 

Przypomnijmy: fajerwerków na sylwestra nie zobaczą mieszkańcy ani w Warszawie, ani w Olsztynie, a w Toruniu pojawią się po raz ostatni. Prezydenci tych miast - Rafał Trzaskowski, Piotr Grzymowicz i Michał Zaleski - podjęli takie decyzje, jako główny powód wskazując dobro zwierząt, dla których głośne pokazy sztucznych ogni są bardzo stresującym wydarzeniem. 

Zobacz także

W temacie fajerwerków wypowiedział się także Jerzy Owsiak. Twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bronił wcześniej tego sposobu świętowania finału WOŚP, zwanego potocznie "światełkiem do nieba" (imponujący pokaz sztucznych ogni co roku od 25 lat wieńczył finał największej akcji charytatywnej w Polsce). Argumentował to m.in. faktem, że trwa on jedynie 3 minuty. 

Owsiak zdecydował - nie będzie fajerwerków podczas WOŚP

Wystarczył jeden dzień i merytoryczna dyskusja, aby Owsiak zmienił zdanie. W piątek poinformował na swoim profilu na Facebooku, że styczniowy finał WOŚP będzie pierwszym, który owego "fajerwerkowego" komponentu będzie pozbawiony:

"Nie strzelamy! Dzięki za wczorajszą kulturalną dyskusję. Mam nadzieję, że nasze odstąpienie od pokazu fajerwerków przyczyni się do globalnego zakazu urządzenia strzelania na dziko, co istotnie jest wielką zmorą sylwestrowego dnia, nie tylko w dużych miastach, ale całej Polsce" - napisał.

Najbliższy, 27. już finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, tradycyjnie odbędzie się w drugą niedzielę stycznia. W przyszłym roku będzie to 13 stycznia. 

RadioZET.pl/Facebook/MP