Nastolatkowie z Niemiec założyli szaliki Legii. Pobito ich w autobusie

Redakcja
23.10.2018 11:52
Nastolatkowie z Niemiec założyli szaliki Legii. Pobito ich w autobusie
fot. Beata Zawrzel/REPORTER/East News

Trzech uczniów niemieckiego technikum, którzy przyjechali do Polski na praktyki, poszło w niedzielę obejrzeć mecz w Warszawie. Na tę okazję założyli kupione wcześniej szaliki z logo Legii Warszawa. W autobusie zostali pobici przez pseudokibiców. Sprawę bada policja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zdarzenie opisała warszawska „Gazeta Wyborcza”.

Zobacz także

W niedzielę wieczorem trzech dziewiętnastolatków z Niemiec oglądało mecz przy ulicy Łazienkowskiej – starcie Wisły Kraków z Legią Warszawa.

Mieli szaliki Legii

Byli to uczniowie niemieckiego technikum, którzy przyjechali w 13-osobowej grupie na praktyki do Polski. Odbywali je w łódzkim zakładzie Boscha, później przyjechali zwiedzić stolicę naszego kraju.

Zobacz także

Niemcy przed meczem zakupili szaliki z logo Legii Warszawa. Po zakończonej grze wsiedli do autobusu ubrani w nakrycia. Tam zaczepiło ich kilku pseudokibiców w barwach klubowych Legii, pytając, z jakiego kraju pochodzą – relacjonuje warszawska „Gazeta Wyborcza”, powołując się z kolei na zeznania świadka zdarzenia. Kiedy młodzi mężczyźni odpowiedzieli, że z Niemiec, jeden z napastników miał zacząć wyrywać im szaliki. Zadał im również ciosy pięścią w twarze. Jednemu udało się uniknąć uderzeń. Jak podkreśla gazeta, w napadzie mogło brać udział więcej osób.

Według relacji świadka incydentu kierowca autobusu po kilku minutach zatrzymał pojazd w miejscu, gdzie czekał już radiowóz policyjny. Policjanci schwytali jednego z napastników.

„Ucierpiał wizerunek naszego kraju”

Poszkodowani Niemcy złożyli zeznania na śródmiejskim komisariacie przy ulicy Wilczej.

Zobacz także

Cytowany przez „Gazetę Wyborczą” nadkomisarz Rober Szumiata z Komendy Rejonowej Policji w Śródmieściu informował, że funkcjonariusze zabezpieczą również monitoring z pojazdu komunikacji miejskiej, gdy tylko będzie dostępny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak dodał, zatrzymanemu mężczyźnie grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia za stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej.

Zobacz także

Podkreślił również w rozmowie z dziennikarzami „Wyborczej”, że nastolatkowie z Niemiec nie są w poważnym stanie. – Bardziej ucierpiał wizerunek naszego kraju – dodał.

RadioZET/warszawa.wyborcza.pl/tvnwarszawa.tvn24.plJZ