"Pan jest kłamcą i przestępcą". Dziennikarz "GW" nie wytrzymał na konferencji Macierewicza

Redakcja
11.04.2018 16:19
Macierewicz
fot. PAP

Podczas prezentacji raportu podkomisji smoleńskiej ws. przyczyn katastrofy z 2010 roku, doszło do incydentu. Jeden z dziennikarzy niespodziewanie nie zadał Antoniemu Macierewiczowi pytania, lecz wypowiedział pod jego adresem kilka mocnych słów, po czym wyszedł z sali.

Podkomisja smoleńska, powołana w celu ponownego wyjaśnienia okoliczności katastrofy TU-154 10 kwietnia 2010 roku, zaprezentowała na specjalnie zwołanej konferencji prasowej tzw. raport techniczny (który wedle zapewnień nie jest "raportem końcowym"). 

Zobacz także

Przewodniczący podkomisji (która nie uznaje wyników badań przeprowadzonych m.in. przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych) Antoni Macierewicz, wraz z towarzyszącymi mu naukowcami zza granicy) przez ponad godzinę próbowali przekonać zgromadzonych w Sejmie dziennikarzy, że samolot 96 osobami na pokładzie (w tym ówczesnym prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką) rozbił się wskutek eksplozji z użyciem materiałów wybuchowych.

"Pan jest kłamcą i przestępcą"

Po wystąpieniu Macierewicza rozpoczęła się sesja pytań od przedstawicieli mediów. Jedynym z nich, który pytania nie zadał, był Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej". Dziennikarz wstał, po czym wygłosił kilka ostrych i oskarżycielskich zdań pod adresem byłego szefa MON.

- Chciałem panu powiedzieć panie Macierewicz, że jest pan kłamcą, przestępcą, w przyszłości stanie pan przed sądem wolnej Polski za kłamstwa i szkody poczynione państwu polskiemu oraz pojedynczym ludziom. Zadawanie panu pytań nie ma jakiegokolwiek sensu. Żegnam - powiedział Czuchnowski, po czym opuścił salę.

Na powyższym nagraniu widać, jak Macierewicz niemal niewzruszony przysłuchuje się słowom redaktora, a następnie spokojnie mówi do mikrofonu: - Proszę bardzo, kto następny?

Twitter reaguje

Nietrudno było przewidzieć, że incydent ten wywoła reakcje w sieci. Komentarze są dość spolaryzowane. Jedno gratulują redaktorowi Czuchnowskiemu odwagi i szczerości:

Inni wskazują na fakt, że Czuchnowski mógł przekroczy granice etyki zawodowej i że tego typu wypowiedź nigdy nie powinna publicznie paść z ust dziennikarza:

RadioZET.pl/Twitter/MP