Stefan W. planował zamach w Warszawie? Prokuratura: Był przy Pałacu Prezydenckim

Dominik Gołdyn
18.01.2019 12:41
Stefan W. planował zamach w Warszawie? Prokuratura: Był przy Pałacu Prezydenckim
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Z ustaleń prokuratury dokonanych w toku postępowania przeciwko Stefanowi W. wynika, że po wyjściu z Zakładu Karnego w Gdańsku był on w Warszawie, w tym przy Pałacu Prezydenckim. Mógł planować popełnienie przestępstwa – przekazała w piątek Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do śledztwa dowiedziała się, że Stefan W. zeznał, iż dzień po zwolnieniu z więzienia próbował wedrzeć się w nocy na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Przyjechał do stolicy, ponieważ – jak tłumaczył – „chciał zrobić coś dużego, o czym wszyscy będą mówić”.

O swoich planach Stefan W. miał opowiadać koledze z więzienia, którego spotkał po wyjściu na wolność. Wspominał mu o zamachu. 

Jak powiedział Radiu ZET Rzecznik Prasowy Służby Ochrony Państwa ppłk Bogusław Piórkowski, SOP nie odnotowała próby wtargnięcia Stefana W. na teren Pałacu Prezydenckiego

Prokuratura: Stefan W. był w Warszawie, w tym przy Pałacu Prezydenckim

„W związku z pytaniami dziennikarzy prokuratura potwierdza, że zwróciła się do Kancelarii Prezydenta RP, Służby Ochrony Państwa i Urzędu Miasta Warszawy o zapis monitoringu z okolic Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Podjęte działania mają związek z wyjaśnieniami złożonymi przez Stefana W., podejrzanego o zabójstwo Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza, i będą służyć ich weryfikacji” – przekazała gdańska prokuratura.

Jak dodała, z jej ustaleń dokonanych w toku postępowania wynika, że po wyjściu z zakładu karnego W. był w Warszawie – w tym przy Pałacu Prezydenckim – i „mógł planować popełnienie przestępstwa”.

Zobacz także

Jednocześnie poinformowano, że w śledztwie dotyczącym zabójstwa Adamowicza gdańska prokuratura przesłuchała już około 70 osób – w tym świadków zdarzenia, pracowników ochrony, funkcjonariuszy policji obecnych na miejscu zdarzenia i biorących udział w zatrzymaniu, a także członków rodziny podejrzanego.

– Współpracujemy z prokuraturą. Jeżeli prokuratura zgłosi się do nas z prośbą o przekazanie monitoringu, to oczywiście Pałac Prezydencki taki monitoring przekaże. Nie ma z tym najmniejszego problemu – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Błażej Spychalski.

RadioZET.pl/PAP/DG