Strażacy nie odpoczywali w Święta. W pożarach zginęło 10 osób, a 29 zostało rannych
W święta w pożarach w Polsce zginęło 10 osób, a 29 zostało rannych - poinformował PAP rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. W tym czasie strażacy interweniowali ponad 3 tys. razy.
- W święta Straż Pożarna wyjeżdżała do różnego rodzaju zdarzeń 3,2 tys. razy, w tym do 729 pożarów. W tych pożarach zginęło 10 osób, a 29 zostało rannych - przekazał Frątczak.
W ubiegłym roku w analogicznym okresie liczba pożarów była mniejsza o sześć wypadków, zginęły dwie osoby mniej, a 16 więcej zostało rannych.
18-latek z kumplami okradł... straż pożarną. Zabrali m.in. wielką pompęJak dodał, seria tragicznych pożarów miała miejsce w Wigilię Bożego Narodzenia. W wyniku tych zdarzeń zmarło dziewięć osób.
- Trudno w tej chwili powiedzieć, co było przyczyną serii pożarów w Wigilię. Natomiast o tej porze roku do pożarów w naszych domach dochodzi najczęściej w wyniku niewłaściwej eksploatacji lub wad urządzeń grzewczych elektrycznych, bądź gazowych - wskazał.
Rzecznik PSP zaznaczył, że w pierwszym dniu świąt nie było ofiar śmiertelnych w pożarach, a w drugim dniu świąt zmarła jedna osoba. - Dziesiąta ofiara pożarów w święta zginęła we wtorek w Pruszczu Gdańskim w wyniku pożaru w budynku jednorodzinnym - podkreślił.
Z informacji PSP wynika, że w okresie świątecznym strażacy 2241 razy wyjeżdżali do likwidacji tzw. miejscowych zagrożeń czyli skutków wypadków drogowych i nawałnic. W 223 przypadkach były to alarmy fałszywe.
- W ciągu samej Wigilii straż interweniowała tysiąc razy. W szczególności usuwając skutki silnych wichur w woj. pomorskim, warmińsko-mazurskim i mazowieckim - dodał Frątczak.
RadioZET.pl/pap/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET