Super Express: Groźny wypadek Andrzeja Dudy na skuterze

1 min. czytania
10.08.2020 08:39
Obserwuj nas na Google

Andrzej Duda podczas urlopu w Juracie na Półwyspie Helskim spadł ze skutera, którym pędził razem ze współpasażerką. Prezydentowi nic się nie stało.

Wypadek Andrzeja Dudy na skuterze
fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER/Super Express

Jak donosi poniedziałkowy „Super Express”, Andrzej Duda ostatnie dni spędza w prezydenckiej rezydencji na Helu, gdzie oddaje się urokom sportów wodnych. Nie inaczej było w miniony weekend, gdy prezydent relaksował się podczas przejażdżek skuterami wodnymi.

„Prezydent najpierw siada sam za sterami potężnej maszyny. Z dużą prędkością wykonuje kilka rund. Później wraca na pomost, gdzie jego wyczyny podziwia kilka osób. Andrzej zmienia maszynę i na jej pokład zabiera pasażerkę. Ale tym razem nie idzie tak łatwo. W pewnej chwili maszyna gwałtownie przechyla się na bok, a pasażerowie lądują w wodzie, trzymając się kurczowo przewróconego skutera!” - relacjonuje tabloid, który na dowód pokazuje też kilka zdjęć z wypadku Andrzeja Dudy.

Dawid Podsiadło nawiązał do córki prezydenta? „Taki ładny apel miałaś”

Na ratunek prezydentowi natychmiast pospieszyli funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, którzy w niedalekiej odległości czuwali nad bezpieczeństwem Andrzeja Dudy. Mundurowi wyciągnęli z wody prezydenta, a także jego towarzyszkę, a przewróconą maszynę wzięli na hol.

„Super Express” podkreśla, że prezydencki skuter potrafi rozpędzić się nawet do 120 kilometrów na godzinę.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET