Kaczyński znów sypał komplementami i bronił premiera. ''Na polskiej krwi tuczyła się masa łotrów, oszustów i złodziei''

Dominik Gołdyn
05.10.2018 19:45
Jarosław Kaczyński
fot. PAP

PiS może realizować zapowiadane programy dzięki pieniądzom z uszczelnienia systemu podatkowego. Autorem tego sukcesu jest premier Mateusz Morawiecki, dlatego jest atakowany - mówił w piątek na konwencji w Białymstoku Jarosław Kaczyński. Prezes PiS kolejny raz odniósł się do opublikowanych przez portal Onet zapisów rozmów premiera Morawieckiego w restauracji "Sowa i Przyjaciele", pochodzących z akt "afery taśmowej".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Spójrzmy, więc wstecz, bo tutaj też niektórzy próbują mieć jakieś pretensje. Otóż Mateusz Morawiecki ma dzisiaj 50 lat. Łatwo obliczyć, że się urodził w '68 roku, pamiętnym '68 roku. To późno, powiem. Ma łaskę późnego urodzenia. Ale to oznacza, że w '89 roku miał 21 lat, czyli niewiele, a mimo wszystko ma za sobą kilka lat ciężkiej walki i dostał w głowę, nie chcę powiedzieć, gdzie, bo nie wypada, ale naprawdę bardzo mocno, był zatrzymywany, bity, wywożony nawet z miasta do lasu, przeżywał różne bardzo ciężkie chwile, przez swoją aktywność, swoją odwagę, ale także swojego ojca. Krótko mówiąc to jest człowiek z pięknym życiorysem z tych bardzo młodzieńczych lat - powiedział Kaczyński.

Jak mówił, Morawiecki później wykazał się ogromnymi zdolnościami. "- Skończył historię, ale później jeszcze kilka różnych wydziałów, w różnych miejscach Europy. Okazał się człowiekiem, który potrafi się przebić w każdym środowisku i poszedł na tą drogę bankową. Czy to źle? Czy to źle, że ludzie, którzy mają Polskę w sercu poszli w tym kierunku, a nie tylko tacy, którzy w sercu mają już nie wiadomo co, ale na pewno nie Polskę. To bardzo dobrze - ocenił prezes PiS.

Kaczyński broni Morawieckiego 

Według Jarosława Kaczyńskiego, "ostatnio premier jest tak gwałtownie atakowany", ponieważ "uderzył w te interesy". - Miał odwagę – oczywiście z innymi – to zrobić, miał odwagę służyć sprawie dla Polski w tej chwili najważniejszej, bo bez tych pieniędzy byśmy nie ruszyli do przodu - powiedział Kaczyński.

- Te wszystkie zarzuty to, to jest po prostu bezczelność, to jest bezczelność i to jest po prostu coś niesłychanego, ale zrozumiałego jednocześnie, bo naprawdę, tutaj na Polsce, na polskiej krwi tuczyła się cała masa łotrów, po prostu łotrów, oszustów, złodziei - stwierdził Kaczyński.

Taśmy Morawieckiego

W poniedziałek portal Onet opublikował artykuł zatytułowany "Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego", w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których mieli dotrzeć. Według informacji Onetu, kelnerzy skazani w wyniku afery taśmowej obciążyli w swoich zeznaniach obecnego premiera, w latach 2007-2015 prezesa banku BZ WBK. Na jednej z taśm - jak podał portal - "Morawiecki miał dyskutować o zakupie nieruchomości na tzw. słupy".

W czwartek TVN24 opublikował zapis rozmowy Morawieckiego w 2013 r. z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, prezesem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. To w tej rozmowie pada m.in. kwestia ''jednorazowego'' wsparcia pieniężnego dla polityka Platformy Obywatelskiej i byłego ministra skarbu Aleksandra Grada.

RadioZET.pl/PAP/DG