Zamknij

Rafał Trzaskowski o walce o Marsz Niepodległości: Prokuratura broni chuliganów

06.11.2021 21:56
Rafał Trzaskowski: Prokuratura broni chuliganów
fot. PAP/Tomasz Gzell

O prokuraturze broniącej chuliganów, którzy niszczyli przed rokiem Warszawę mówił w sobotę w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Nawiązał w ten sposób do skargi nadzwyczajnej prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który odwołał się od wyroku sądu zabraniającego organizacji Marszu Niepodległości w stolicy przez środowisko Roberta Bąkiewicza. Decyzję podejmie Sąd Najwyższy.

Marsz Niepodległości już na kilka dni przed 11 listopada wzbudza ogromne emocje. Prokuratura nie pogodziła się z wyrokami sądów dwóch instancji, które zdecydowały, że wydarzenie organizowane przez ludzi Roberta Bąkiewicza nie jest wydarzeniem cyklicznym. Zwierzchnik prokuratury wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną.

Do sprawy odniósł się w sobotę w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W jego ocenie Zbigniew Ziobro jawnie broni chuliganów, którzy – na przykładzie wydarzeń sprzed roku – niszczyli mienie w stolicy.

Rafał Trzaskowski: Prokuratura broni chuliganów, którzy niszczyli Warszawę

Prokurator Generalny (Zbigniew Ziobro, przyp.) wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, w której zawnioskował o uchylenie decyzji warszawskiego sądu, zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Jednocześnie PG wnioskuje o wstrzymanie tej decyzji sądu - przekazała w piątek Prokuratura Krajowa.

Prokuratura staje na straży bronienia chuliganów, którzy niszczyli Warszawę, którzy rok temu spotkali się nielegalnie w środku pandemii, żeby wywoływać burdy

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, w TVN24

PK stwierdziła, że cykliczność marszu nie została zaburzona przed rokiem, gdyż – choć był on nielegalny – przeszedł on ulicami stolicy. Włodarz stolicy nie dowierza. – To jest coś niebywałego, że dzisiaj prokuratura staje na straży bronienia chuliganów, którzy niszczyli Warszawę, którzy rzucali race przez okna do mieszkań, którzy niszczyli naszą wspólną własność, którzy spotkali się w sposób całkowicie nielegalny rok temu w środku pandemii po to, żeby wywoływać burdy – skwitował Trzaskowski. Zaznaczył, że w gronie osób znajdowało się mnóstwo ludzi, którzy chcieli świętować. – Ale oczywiście fakt, że PiS pozwala organizować tego typu święta organizacjom całkowicie ekstremalnym, no właśnie do tego doprowadza.

Rząd PiS unika odpowiedzialności. "Bez przerwy robi uniki"

Prezydent stolicy odniósł się także do kwestii odpowiedzialności za takie święta. – Nieprawdopodobne jest to, że dzisiaj politycy PiS-u mają usta pełne frazesów, zamiast jasno powiedzieć, że to jest ich odpowiedzialność, żeby przede wszystkim organizować święta takie, jak 11 listopada. Bo to rząd powinien je organizować i brać za to pełną odpowiedzialność, i również brać pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo, a nie robić bez przerwy uniki – powiedział.

Ze względów prawnych MN nie przeszedłby ulicami miasta również jako wydarzenie niecykliczne – jego trasę zarejestrowała już wcześniej w ratuszu inna organizacja. – To miejsce jest po prostu zajęte już wcześniej. Natomiast jeżeli chodzi o inne miejsca i inne demonstracje na 150 osób, no to takie wnioski oczywiście rozpatrujemy. Natomiast na pewno nie można zorganizować demonstracji konkurencyjnej w tym samym miejscu, a inne wnioski będziemy oczywiście rozpatrywać - powiedział prezydent Trzaskowski.

Przewidując rozwój wydarzeń, zaznaczył, że mając do czynienia z nielegalną dużą manifestacją "wszystko będzie w rękach policji". Trzaskowski przekonywał, że organizatorzy Marszu Niepodległości "szargają symbolami" Polski Walczącej. – Widzieliśmy, co ci goście opowiadają, widzieliśmy, jakim językiem oni operują, widzieliśmy, że szargają święte symbole Polski Walczącej – powiedział. Dodał, że "na ulicach Warszawy nie ma miejsca dla takich ludzi, nie ma miejsca na faszyzm".

RadioZET.pl/PAP - Mieczysław Rudy