Zamknij

Dominik Tarczyński spowodował wypadek. Nie zatrzymał się przed znakiem STOP

27.03.2021 20:56
Dominik Tarczyński
fot. MAREK LASYK/REPORTER

Wypadek w Bełżycach (woj. lubelskie). Kierujący BMW miał zignorować znak STOP i doprowadzić do zderzenia z fiatem. Jedna osoba została ranna. Jak donosi lokalny portal lublin112.pl i nieoficjalnie PAP, kierowcą jednego z aut był europoseł PiS Dominik Tarczyński.

Kierujący BMW europoseł miał nie ustąpić pierwszeństwa przejazdu i doprowadzić do kolizji na skrzyżowaniu w Bełżycach. - Według wstępnych ustaleń policji 42-latek kierujący BMW zignorował znak STOP na skrzyżowaniu i zderzył się z fiatem seicento – poinformowała podkomisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, cytowana przez tvn24.pl.

Dominik Tarczyński nie zatrzymał się przed znakiem STOP. 58-latka trafiła do szpitala

W wypadku poszkodowana została 58-letnia kobieta. Według "Gazety Wyborczej" kierująca fiatem seicento skarżyła się na ból kręgosłupa, dlatego przewieziono ją do szpitala. - Po udzieleniu jej pomocy i badaniach została już zwolniona do domu, nie doznała obrażeń, które zagrażałyby jej życiu i zdrowiu – przekazała podkomisarz Anna Kamola w rozmowie z tvn24.pl.

Zgodnie z informacjami portalu Lublin112 oraz nieoficjalnymi doniesieniami Polskiej Agencji Prasowej kierowcą BMW był europoseł PiS Dominik Tarczyński. "Super Express" podaje, że polityk miał przyznać się do winy i przeprosić za spowodowanie wypadku.

Policja sprawdziła, że oboje kierujący byli trzeźwi. Szczegółowe okoliczności wypadku będzie ustalała Komenda Miejska Policji w Lublinie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Lublin112.pl/tvn24.pl/"Gazeta Wyborcza"