ZUS w trybie pilnym rozwiązał umowę z firmą ochroniarską. Nie płacili minimalnej stawki
Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Gertruda Uścińska nakazała w trybie pilnym rozwiązanie umowy z firmą, która wykonywała usługi ochroniarskie w oddziale zakładu w Płocku - ustaliło Radio ZET.
Decyzja zapadła po tym, jak związkowcy z Solidarności wytknęli, że pracownicy ochraniający niektóre placówki ZUS-u nie dostają za swoją pracę wymaganej ustawowo stawki minimum 13 zł brutto za godzinę.
- Ktoś w oddziale w Płocku nie dopatrzył się, że firma zewnętrzna, która wygrała przetarg na ochronę obiektu zaproponowała rażąco niską cenę, za takie pieniądze nie dało się zapłacić wymaganej ustawą stawki godzinowej - powiedział Radiu ZET rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz. Płock nie był jedyną placówką na czarnej liście Solidarnoości. ZUS przeprowadzi kontrolę w także w innych zgłoszonych inspektoratach.
Lecą głowy w ZUS
W płockim oddziale prawdopodobnie trzy osoby stracą stanowiska. Zakład przeprowadzi kontrole także w innych inspektoratach, gdzie według związkowców mają być łamane przepisy płacowe.
RadioZET.pl/mso
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET