Zbigniew Stonoga opublikował nagranie sprzed Aresztu Śledczego. ''Jestem wolny''
Zbigniew Stonoga wyszedł na wolność. Kontrowersyjny biznesmen opublikował w mediach społecznościowych nagranie sprzed Aresztu Śledczego w Krakowie. ''Jestem wolny!'' - napisał.
Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Zbigniew Stonoga na zamieszczonym nagraniu powiedział, że jest pierwszym człowiekiem, który musiał "zapłacić kilkaset tysięcy złotych za życie". Stan zdrowia biznesmena nie pozwalał na dalszy pobyt w areszcie. - Mam nadzieję, że to pisowskie sku********wo skończy się szybciej, niż się zaczęło. Pozdrawiam Was - powiedział na zakończenie.
Witam Was Internetowe Buźki!Dziękuję Wszystkim, którzy usiłowali mi pomóc i pomagali.Dziękuję za listy, za książki i wszystko to, co pozwoliło przetrwać mi ten straszny czas wyniszczania człowieka przy zaangażowaniu pełnej machiny prześladowczej polskiej rzeczpospolitej pisowej.Jestem wolny !
Stonoga wielokrotnie skarżył się na warunki panujące w więzieniu. W marcu 2019 roku napisał, że doznał udaru mózgu i otarł się o śmierć.
Zbigniew Stonoga oskarżony
Zbigniew Stonoga stanął w połowie marca przed krakowskim sądem. Kontrowersyjny biznesmen jest oskarżony o wyrządzenie szkody znacznej wartości w majątku krakowskiej spółki motoryzacyjnej Viamot.
Stonoga dał się szerzej poznać w 2015 r., gdy ujawnił w internecie akta śledztwa tzw. afery podsłuchowej. Chodziło o nagrania ważnych polityków PO w warszawskich restauracjach.
W przeszłości Stonoga był asystentem posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej i doradcą Andrzeja Leppera. W 2015 r. startował w wyborach do parlamentu z ugrupowaniem „Stonoga Partia Polska”. Uzyskał wynik poniżej 1 proc. poparcia.
RadioZET.pl/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET